Wisła Kraków zremisowała z Puszczą Niepołomice 2:2 notując trzeci remis z rzędu. Po tej kolejce Biała Gwiazda nie będzie jeszcze pewna awansu do PKO BP Ekstraklasy.
W pierwszej połowie goście postawili się Białej Gwieździe, choć sami nie wykreowali wielu okazji. Po stronie Wisły celnie z rzutu wolnego w 25. minucie uderzył Darijo Grujcić, ale skutecznie interweniował Michał Perchel. Pod drugą bramką lekki strzał głową wyłapany przez Patryka Letkiewicza oddał w 44. minucie Adrian Piekarski. W czasie doliczonym do pierwszej połowy łatwy strzał z wolnego oddał Kacper Duda. Ostatecznie Wisła wyszła na prowadzenie w 3. minucie doliczonego czasu gry, gdy do dośrodkowania Jakuba Krzyżanowskiego doszedł Frederico Duarte i strzałem głową trafił do siatki. Na przerwę podopieczni Mariusza Jopa schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.
W 58. minucie Puszcza doprowadziła do wyrównania. W pole karne dośrodkował Wojciech Hajda, a tam Amarildo Gjoni wygrał walkę o pozycję z Grujciciem, po czym po ręce Letkiewicza trafił do bramki. W 62. minucie celnie z dystansu uderzył Marko Bozić, ale efektownie interweniował Perchal. Wisła odzyskała prowadzenie w 71. minucie. Po wrzutce z rzutu wolnego w polu karnym Puszczy odnalazł się Jordi Sanchez i trafił do bramki drugi raz po przyjściu do ekipy z Krakowa. Również ten gol nie pogrązył Puszczy, która zdobyła drugą bramkę w 77. minucie, gdy drugi raz na listę strzelców wpisał się Gjoni. Po wrzucie z autu kolega dograł główką do Albańczyka, a ten uderzył z bliska w górę bramki. W doliczonym czasie celny strzał z dystansu oddał jeszcze Duarte, ale nie zaskoczył Perchala. Impas nie został przełamany i mecz zakończył się remisem 2:2. (AC)
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.