Jeśli kibice Newcastle United liczyli na to, że po ewentualnym przejęciu klubu przez Mohamaada bin Salmana, ten błyskawicznie wskoczy na wyższy poziom, to czeka ich rozczarowanie. Na St. James’ Park nie uda się w ciągu jednego lata zbudować drużyny, która mogłaby się włączyć do walki o mistrzostwo.
Przejęcie – być może, szastanie pieniędzmi – nic z tego (fot. Reuters)
O przejęciu Newcastle szerzej piszemy w nowej „Piłce Nożnej”. Operacja mająca na celu sprzedaży klubu Saudyjskiemu Funduszowi została uruchomiona już kilkanaście dni temu, jednak żeby mogła stać się faktem, niezbędne będzie jej zatwierdzenie przez Premier League.
Tu z kolei pojawiło się sporo problemów. O postawienie weta apeluje bowiem Amnesty International, która przypomina, że Arabia Saudyjska i wspomniany bin Salman odpowiadają za łamanie praw człowieka, tortury, a nawet morderstwa.
Drugi aspekt dotyczy prośby jaka napłynęła ze strony beIN Sport, jednego z głównych nadawców ligi angielskiej. Katarczycy znajduje się na wojennej ścieżce z Saudyjczykami od dłuższego czasu, a spór obu stron dotyczy tego, że Arabia Saudyjska bezustannie przymyka oko na działalność u siebie pirackiej platformy, która kradnie sygnał także do meczów Premier League.
Zakładając jednak, że do przejęcia Newcastle United ostatecznie dojdzie, to nowy właściciel i tak nie będzie mógł od razu rzucić na stół worka pieniędzy i od pierwszego dnia w klubie zacząć budować nowej potęgi. Powód? Reguły Finansowego Fair Play, które nawet w obliczu zbliżającego się kryzysu nie będą zniesione.
Zgodnie z ich zapisami, a także biorąc pod uwagę to co w ostatnich latach działo się w Newcastle, klub przez trzy najbliższe sezony będzie mógł zanotować stratę w wysokości 26 milionów funtów. To z kolei wyklucza wyłożenie na wzmocnienie dziesiątek lub nawet setek milionów na transfery.
„Daily Mail” donosi, że Mohamaad bin Salmana zamierza na początku swojej przygody z klubem i tak poczynić bardzo poważne inwestycje, ale będą one dotyczyły akademii, skautingi i infrastruktury. Wszystkie te działy nie podchodzą pod reguły finansowe i na tym polu Newcastle może na początku zyskać najbardziej.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.