Kolejny mecz bez zwycięstwa Polonii. Stal wygrała w Warszawie
„Czarne Koszule” pokazały w piątkowy wieczór dwa oblicza. Przebudziły się dopiero, gdy Stal Rzeszów wyprowadziła trzeci cios. W dwóch ostatnich kwadransach spotkania zdołały jednak nawet złapać kontakt, ale ostatecznie ich starania i tak zdały się na nic.
Goście wyszli na prowadzenie w 20. minucie, kiedy Patryk Warczak dograł do Filipa Wolskiego, a ten bez problemu umieścił futbolówkę w siatce.
Siedem minut później prowadzenie Stali podwyższył Oliwier Sławiński. Po zmianie stron po raz trzeci do głosu doszli rzeszowianie. Wolski wykończył akcję zespołu prowadzonego przez Marka Zuba, kompletując dublet.
Wydawało się, że Polonia nie będzie w stanie postraszyć ekipy z Podkarpacia, ale warszawianie wzięli się za odrabianie strat. W 64. minucie do siatki trafił Przemysław Szur, a w samej końcówce z rzutu karnego Łukasz Zjawiński. Rzeszowianie powinni nieco bardziej mieć się na baczności, bo gdyby „Czarne Koszule” miały jeszcze kilka minut, mogliby najeść się strachu.
Kolejne spotkanie czeka piłkarzy Mariusza Pawlaka w sobotę, 18 października. Wówczas zmierzą się w delegacji z Chrobrym Głogów. Stal tego samego dnia podejmie ŁKS Łódź. (FT)