Nie było niespodzianki w jedynym zaplanowanym na piątek meczu Championship. Leeds United nie dało żadnych szans West Bromwich Albion (4:0) i wróciło na pierwsze miejsce w ligowej tabeli.
Drużyna Mateusza Klicha coraz bliżej awansu (fot. Reuters)
Kilka dni temu kibice Leeds musieli przełknąć gorycz wielkiej porażki. „Pawie” doznały niespodziewanej porażki z Queens Park Rangers i chociaż pozostały w czubie tabeli, to klęska w starciu z niżej notowanym rywalem poddała ich sięgające Premier League aspiracje pod wątpliwość.
W meczu z West Bromwich Albion podopieczni Marcelo Bielsy nie zamierzali czekać na rozwój wypadków i już w pierwszej akcji udało się im objąć prowadzenie. Zanim goście zdołali wejść w spotkanie, już w 16. sekundzie prowadzenie Leeds dał Pablo Hernandez.
Zespół Mateusza Klicha nie ustawał w staraniach i chciał jak najszybciej zamknąć ten mecz drugim gole. Udało się jeszcze przed upływem pół godziny, kiedy to do siatki trafił Patrick Bamford.
Dominacja gospodarzy ani przez moment nie podlegała na Elland Rod dyskusji. Kiedy więc w 68. minucie na 3:0 podwyższył Bamford, który zapisał na swoim koncie drugiego gola, było już jasne, że Leeds w tym meczu punktów nie straci i na pewno powróci na pozycję lidera Championship.
59′ The game opens right up as both teams go on the attack. Klich the latest to be denied by a good stop. 2-0 pic.twitter.com/ERrp2pMxJ2
Już w doliczonym czasie gry gospodarze rozegrali kapitalną akcję, w której piłka krążyła niczym po sznurku. Wszystko celnym uderzeniem – już po rozmontowaniu defensywy gości – wykończył Egzijan Alioski. Perełka.
Więcej goli w tym meczu już nie padło i „Pawie” zainkasowały trzy punkty. Wspomniany Mateusz Klich przebywał na boisku od początku do końca i dołożył swoją cegiełkę o zwycięstwa swojej drużyny.
Asysta bramkarza w Premier League! Wpadka drużyny Matty’ego Casha [WIDEO]
Aston Villa tylko zremisowała 2:2 z Burnley i nie wykorzystała kolejnej szansy na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League. Asystę przy jednej z bramek zanotował bramkarz Emiliano Martinez.