Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Emre Can będzie w przyszłym sezonie bronił barw Juventusu. Pomocnikowi wygasa umowa z Liverpoolem i to właśnie „Stara Dama” był najbardziej zdeterminowana do jego zakontraktowania. Szyki Włochom chce jednak pokrzyżować Real Madryt.
Włoskie media poinformowały niedawno, że Can porozumiał się już nawet z Juventusem w sprawie warunków swojej umowy, a jego przeprowadzka do Turynu jest przesądzona. Sam piłkarz zaprzeczył tym doniesieniom i nadal nie wiadomo, gdzie będzie występował w kolejnym sezonie.
Do wcześniejszych opcji, a więc pozostania w Liverpoolu i przejścia do Juventusu, doszła kolejna. „La Gazzetta dello Sport” podaje, że chrapkę na skorzystanie z usług utalentowanego Niemca ma także Real Madryt, który szuka nowych opcji w środku pola.
Jako, że Can byłby do wzięcia za darmo, to „Królewscy” są mu w stanie zaoferować wyższą pensję niż Liverpool i Juventus. W jego przypadku mówi się o kwocie rzędu około 6-7 milionów euro.
24-latek zalicza się w tym sezonie do grona najważniejszych elementów w układance Juergena Kloppa. Od początku kampanii wystąpił on na wszystkich frontach w 35 meczach, w których strzelił sześć goli i zapisał na swoim koncie pięć asyst.
Bruno Fernandes wyrównał rekord Premier League, a Manchester United wygrywa po szalonym meczu!
Manchester United pokonał 3:2 Nottingham Forest. 20. asystę w tym sezonie zdobył Bruno Fernandes, który wyrównał rekord Premier League w tej statystyce. W ostatniej kolejce ma szansę na jego pobicie.
Oficjalnie: Chelsea ma nowego trenera! Hiszpan wraca do pracy
The Blues ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Po Liamie Roseniorze Chelsea przejął Xabi Alonso. Dla 44-latka to powrót do pracy po styczniowym zwolnieniu z Realu Madryt.