Mimo że Nantes jest wiceliderem Ligue 1, a Monaco przed tą kolejką plasowało się dopiero na czternastym miejscu w tabeli, wydarzenia poprzedniej serii gier zwiastowały interesujące widowisko na Stade de la Beaujoire.
Leonardo Jardim liczy zapewne, że drugie zwycięstwo z rzędu natchnie jego zespół do wielkich rzeczy. (fot. Reuters)
Podczas gdy przed tygodniem gracze Christiana Gourcuffa przegrali z Metz, Ben Yedder i spółka ograli Rennes. Nieprzypadkowo wymieniamy właśnie nazwisko Francuza, wszak skompletował on wówczas dublet, a w 93 minucie gry zapewnił swojej drużynie trzy punkty. Spotkanie z Nantes również zaczął niczego sobie.
W 22 minucie 29-latek wdał się w drybling w polu karnym rywala i mimo asysty dwóch defensorów zdołał pokonać Albana Lafonta. Nie będzie krzty przesady w określeniu niniejszych popisów byłego gracza Sevilli jako ośmieszanie przeciwników.
Chwilę później szkoleniowiec gospodarzy zmuszony był do dokonania zmiany, albowiem Fabio nie był w stanie kontynuować gry. Jego miejsce zajął Samuel Moutoussamy.
W 60 minucie Ben Yedder zdobył drugą bramkę, lecz analiza VAR wykazała, że podczas konstruowania akcji jeden z piłkarzy Monaco znalazł się na pozycji spalonej.
Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Monaco wygrało drugie spotkanie z rzędu, dzięki czemu awansowało na ósme miejsce w tabeli ligi francuskiej. Pełne dziewięćdziesiąt minut rozegrał Kamil Glik.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.