Olympique Lyon zaliczył drugie kolejne potknięcie w lidze francuskiej. OL podzielił się w sobotnie popołudnie punktami z niżej notowanym Girondins Bordeaux (1:1).
Lyon po raz kolejny stracił punkty (fot. Reuters)
Po dwóch wygranych na rozpoczęcie sezonu, w poprzedniej kolejce Lyon przegrał z Montpellier i nic dziwnego, że przed starciem z Bordeaux gospodarze za wszelką cenę chcieli wrócić na zwycięską ścieżkę. Wydawało się, że jest na to spora szansa, kiedy piłkę do siatki w 32. minucie skierował Memphis Depay.
Problemy Lyonu zaczęły się po upływie nieco ponad godziny gry, kiedy to swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Thiago Mendes.
Żyrondyści poczuli krew i to, że w tym spotkaniu można powalczyć o punkty. Grę w liczebnej przewadze udało się przekuć na gola w 67. minucie, a bohaterem gości został Jimmy Briand, którego trafienie ustaliło ostatecznie rezultat zawodów.
***
Co działo się na innych francuskich boiskach podczas tej soboty? Atut własnego boiska wykorzystali piłkarze Angers, Tuluzy, Nimes i Nantes. Pierwszy pokonali Dijon (2:0), drudzy poradzili sobie z Amiens (2:0), Nimes ograło Brest (3:0), natomiast Nantes skromnie uporało się z Montpellier (1:0).
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.