Olympique Lyon zaliczył drugie kolejne potknięcie w lidze francuskiej. OL podzielił się w sobotnie popołudnie punktami z niżej notowanym Girondins Bordeaux (1:1).
Lyon po raz kolejny stracił punkty (fot. Reuters)
Po dwóch wygranych na rozpoczęcie sezonu, w poprzedniej kolejce Lyon przegrał z Montpellier i nic dziwnego, że przed starciem z Bordeaux gospodarze za wszelką cenę chcieli wrócić na zwycięską ścieżkę. Wydawało się, że jest na to spora szansa, kiedy piłkę do siatki w 32. minucie skierował Memphis Depay.
Problemy Lyonu zaczęły się po upływie nieco ponad godziny gry, kiedy to swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Thiago Mendes.
Żyrondyści poczuli krew i to, że w tym spotkaniu można powalczyć o punkty. Grę w liczebnej przewadze udało się przekuć na gola w 67. minucie, a bohaterem gości został Jimmy Briand, którego trafienie ustaliło ostatecznie rezultat zawodów.
***
Co działo się na innych francuskich boiskach podczas tej soboty? Atut własnego boiska wykorzystali piłkarze Angers, Tuluzy, Nimes i Nantes. Pierwszy pokonali Dijon (2:0), drudzy poradzili sobie z Amiens (2:0), Nimes ograło Brest (3:0), natomiast Nantes skromnie uporało się z Montpellier (1:0).
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.