Przejdź do treści
2025.02.26 Szczecin
pilka nozna Puchar Polski 2024/2025
Pogon Szczecin - Piast Gliwice
N/z Nilo Effori
Foto Katarzyna Dzierzynska / PressFocus

2025.02.26 Szczecin
Football Polish Cup season 2024/2025
Pogon Szczecin - Piast Gliwice
Nilo Effori
Credit: Katarzyna Dzierzynska / PressFocus

fot. Katarzyna Dzierzynska/PressFocus

Polska Ekstraklasa

Kolejne oświadczenie prezesa Pogoni. „Udam się do Brazylii w celu realizacji ekscytującego projektu”

Ostatnio Pogoń Szczecin poinformowała o paru decyzjach i zmianach strategicznych za pośrednictwem specjalnego komunikatu, który przygotował nowy właściciel klubu, Alex Haditaghi. W środę, 19 marca, kolejne oświadczenie wydał prezes Portowców, Nilo Effori.

OŚWIADCZENIE NILO EFFORIEGO, OPUBLIKOWANE PRZEZ POGONSPORT.NET:

Do fanów, kibiców i mieszkańców Szczecina,

Od chwili, gdy postawiłem stopę w Polsce, dostrzegłem w Szczecinie coś wyjątkowego – jego pasję, ambicję i potencjał. Wierzyłem w przyszłość tej ligi i widziałem w Pogoni Szczecin klub z ogromną szansą na rozwój, zarówno na boisku, jak i poza nim. Dlatego dążyłem do tego, aby stać się częścią tej podróży, pracując niestrudzenie nad znalezieniem inwestora, który podzielałby tę samą wizję.

Od samego początku byłem transparentny wobec pana Mroczka, Tomasza, a nawet pożyczkodawców Pogoni Szczecin. Nigdy nie byłem inwestorem, lecz operatorem, który miał go pozyskać. W czasie trwających negocjacji mój inwestor spotkał się z panem Mroczkiem i członkami zarządu, a my ciężko pracowaliśmy, aby dopiąć umowę. Jednak w ostatniej chwili pojawił się spór, przez który straciłem inwestora w kluczowym momencie. Pomimo tego grupa właścicielska nadal chciała sfinalizować transakcję. Właśnie dlatego pan Mroczek zgodził się sprzedać mi klub bez wymogu natychmiastowej zapłaty, dając mi rok na zabezpieczenie niezbędnych środków do sfinalizowania zakupu.

Po zamknięciu transakcji pracowałem niestrudzenie nad pozyskaniem finansowania i nowych inwestorów. Jednakże wraz ze wzrostem zobowiązań finansowych klubu zwiększała się presja na nas wszystkich. W tych napiętych, ostatnich dniach doszło do wydarzeń, które były bardzo niefortunne i w wielu przypadkach niezrozumiane – zarówno przeze mnie, jak i przez innych. Kiedy opuściłem Szczecin, pojawiły się rozmowy o zwrocie udziałów panu Mroczkowi, ale stało się jasne, że ani on, ani reszta zarządu nie mieli konkretnego rozwiązania na uratowanie klubu. Wiedząc to, kontynuowałem poszukiwania inwestorów, podejmując dziesiątki zapytań, prezentacji i negocjacji w celu znalezienia ratunku dla Pogoni.

Wszystko zmieniło się około dziesięć dni temu, gdy pan Tan Kesler skontaktował się ze mną i zapytał, czy byłbym otwarty na rozmowę z Alexem Haditaghi i jego zespołem. Po krótkiej rozmowie podpisaliśmy umowę o poufności (NDA), aby chronić klub i upewnić się, że ich zainteresowanie jest szczere. Już od pierwszej interakcji byłem pod wrażeniem. Alex, Tan i Mariusz byli bezpośredni, uczciwi i w pełni przygotowani – mieli plan, zasoby oraz determinację, by uratować klub.

W tamtym momencie powiedziałem im, że jeśli naprawdę są poważni w kwestii przejęcia Pogoni, mają mniej niż trzy dni na działanie. Nie było miejsca na opóźnienia ani niepewność. Bez wahania zgodzili się, przylatując z różnych stron świata na spotkanie w Warszawie. Podczas tego procesu wielokrotnie wydawało się, że transakcja nie dojdzie do skutku ze względu na wydarzenia w Szczecinie – zwłaszcza w środowe popołudnie – ale mimo przeciwności udało się to sfinalizować w czwartkowe popołudnie, zaledwie kilka godzin przed potencjalną katastrofą.

Patrząc wstecz, zdaję sobie sprawę, że wiele rzeczy zostało źle zrozumianych i błędnie zinterpretowanych – zarówno przeze mnie, zarząd, jak i inne zaangażowane osoby. Emocje były na wysokim poziomie, a w momentach niepewności słowa i działania mogą być postrzegane w sposób, który nigdy nie był zamierzony. Ale jednej rzeczy nigdy nie kwestionowałem – pasji i miłości, jaką fani, kibice, ultras i mieszkańcy Szczecina mają do tego klubu.

Podczas tej podróży moja rodzina i ja doświadczyliśmy wiele życzliwości, miłości i szacunku ze strony społeczności. Jeśli kiedykolwiek doszło do konfliktu, teraz rozumiem, że nie wynikał on ze złej woli, lecz z wzajemnych nieporozumień – podzielanych przez wszystkich, którzy chcieli jak najlepiej dla Pogoni. Dlatego podjąłem niezbędne kroki, by formalnie powiadomić wszystkie organy prawne i zarządzające w Polsce, Anglii oraz całej Europie i wycofałem wszystkie moje skargi przeciwko osobom wspomnianym w moim wcześniejszym liście.

Nadszedł czas, by się uleczyć. Nadszedł czas, by iść naprzód. Nadszedł czas, by się zjednoczyć. Ten klub, to miasto i jego mieszkańcy zasługują na jedność i odbudowę, a nie podziały.

Mogę sobie tylko wyobrazić frustrację, niepokój i ból, które tak wielu z was odczuwało przez ostatnie miesiące – a może nawet przez cały miniony rok. Niepewność, brak odpowiedzi na pytania i strach przed utratą czegoś, co jest tak głęboko wpisane w tożsamość tej społeczności. Jeśli moja interpretacja wydarzeń lub sposób, w jaki komunikowałem to, co mnie i mojej rodzinie się przydarzyło, zostały źle zrozumiane, szczerze żałuję wszelkich nieporozumień lub stresu, jakie mogłem spowodować. Nigdy nie było moją intencją wywoływanie podziałów czy bólu, ani bycie postrzeganym jako ktoś inny niż osoba, która naprawdę chciała jak najlepiej dla tego klubu.

Ta podróż nie była łatwa – ani dla mnie, ani dla mojej żony, ani dla naszych trzech małych dzieci. Czuliśmy ciężar każdej chwili, każdej decyzji i każdej konsekwencji. Ale mimo wszystko nasze serca pozostały przy tym klubie, jego fanach i kibicach.

Powrót na stadion na historyczny mecz z Cracovią i doświadczenie przytłaczającego wsparcia ze strony kibiców przypomniały mi, dlaczego moja żona, moja rodzina i ja zakochaliśmy się w tym mieście, tym klubie i tej społeczności. Pogoń Szczecin to więcej niż tylko drużyna piłkarska – to rodzina. A rodziny przechodzą przez trudne chwile, ale zawsze wychodzą z nich silniejsze.

Jestem podekscytowany przyszłością tego klubu. Właśnie budujemy coś naprawdę wyjątkowego – zwycięski zespół, zjednoczony klub i dziedzictwo, z którego wszyscy będziemy dumni.

Do miasta, fanów, kibiców, ultras i każdego członka tej organizacji – dziękuję za waszą życzliwość, pasję i niezachwianą wiarę w ten klub. Czuję się zaszczycony, że nadal mogę być częścią tej historii i razem napiszemy jej kolejny, wspaniały rozdział. W ciągu najbliższych kilku dni, zgodnie z instrukcjami nowych właścicieli, udam się do Brazylii w celu realizacji ekscytującego projektu dla naszej drużyny piłkarskiej. Nie mogę się doczekać, by podzielić się z wami wspaniałymi wieściami w ciągu kilku tygodni.

Z wdzięcznością i szacunkiem,
Nilo Effori

Źródło: pogonsport.net
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Rubens
Rubens
19 marca, 2025 09:58

Ciekawe, ile w tym prawdy, a ile hipokryzji.

Zbyszek
Zbyszek
19 marca, 2025 11:54

Pic na wodę fotomontaż

Adamo
Adamo
19 marca, 2025 13:23

Po prostu Pogoń przejął „Merasiński” tylko w ver.2.0 ma lepszą bajerą. Tiaaa inwestor który nie chwalić się inwestycją to w realnym świecie tylko przestępcy! Drodzy kibice Pogoni zacznijcie od B-klasy może za trzecim razem uda się stworzyć normalny klub, tymczasem czekają na Was atrakcje niczym w Lechii Gdańsk!

Blix
Blix
19 marca, 2025 13:28

Ślad brazylijski wskazuje, iż za wszystkim stoją niejakie Ptaki cwaniaki! Kibice poznacie tego hoksztaplera nim znów będzie za późno!

Gizmo
Gizmo
19 marca, 2025 15:21

Jestem zachwycony! Te oświadczenia czyta się jak powieści Mroza xdddddd

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 15/2026

Nr 15/2026

Polska Ekstraklasa

Kluczowy piłkarz Jagiellonii gra mniej. Siemieniec wyjaśnia

Jagiellonia Białystok wygrała 3:0 z Arką Gdynia w swoim ostatnim ligowym meczu. Na boisku podczas tego spotkania nie pojawił się Bartłomiej Wdowik.

2026.02.07 Bialystok
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Jagiellonia Bialystok - Motor Lublin
N/z Adrian Siemieniec
Foto Weronika Morciszek/ PressFocus

2026.02.07 Bialystok
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Jagiellonia Bialystok - Motor Lublin
Adrian Siemieniec
Credit: Weronika Morciszek/ PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Arka 0:3 Jagiellonia

Jesus Imaz show! Duma Podlasia z pewnym triumfem nad Arką. Oto skrót tej potyczki.

SKRÓT MECZU: Arka 0:3 Jagiellonia
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Co dalej z trenerem Pogoni? Władze klubu zadecydowały

Portowcy przynajmniej do końca sezonu nadal będą współpracować z Thomasem Thomasbergiem. Mimo przygnębiającej porażki z Lechem Poznań 1:2 Duńczyk nie zostanie zwolniony.

2026.03.21 Gdansk Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Lechia Gdansk - Pogon Szczecin N/z Thomas Thomasberg Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.03.21 Gdansk
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Lechia Gdansk - Pogon Szczecin 
Thomas Thomasberg 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Król Jesus Imaz! Historyczne gole i pewna wygrana Jagiellonii

Legenda Dumy Podlasia została najskuteczniejszym obcokrajowcem w całej historii Ekstraklasy. Dwa gole Hiszpana oraz trafienie Bazdara sprawiły, że Jagiellonia wywiozła trzy punkty z Gdyni.

2026.04.19 Gdynia Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Arka Gdynia - Jagiellonia Bialystok N/z Jesus Imaz Balleste gol bramka radosc Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.04.19 Gdynia
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Arka Gdynia - Jagiellonia Bialystok 
Jesus Imaz Balleste gol bramka radosc 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Przewodniczący Kolegium Sędziów wprost o kontuzjach bramkarzy. „Dostrzegamy ten problem”

Ciekawa wypowiedź Macieja Szulca. Przewodniczący Kolegium Sędziów Polskiego Związku Piłki Nożnej odniósł się do szeroko komentowanej sprawy.

2026.03.22 Warszawa
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Legia Warszawa - Rakow Czestochowa
N/z Rafal Augustyniak, Otto Hindrich
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.03.22 Warszawa
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Legia Warszawa - Rakow Czestochowa
Rafal Augustyniak, Otto Hindrich
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej