Trener Czesław Michniewicz ma już coraz mniejsze szanse na pozostanie selekcjonerem polskiej kadry. Nie bronił go styl gry na mundialu, a w dodatku na jaw wyszła po mistrzostwach świata wyszła jeszcze afera premiowa. Teraz dochodzi do tego jeszcze konflikt z rzecznikiem prasowym reprezentacji Polski – Jakubem Kwiatkowskim, który w tym sporze dostał pełne wsparcie od zawodników.
O konflikcie na linii Czesław Michniewicz – Jakub Kwiatkowski pisał wczoraj na łamach „Interii” Roman Kołtoń. Team manager polskiej kadry znacząco poróżnił się z trenerem Michniewiczem podczas ostatnich obrad Związku. Kwiatkowski według Kołtonia miał zabrać głos na tym spotkaniu w odpowiedzi na ostre ataki personalne ze strony Michniewicza.
– O wpół do trzeciej nad ranem w Katarze po meczu Argentyna – Polska doszło do wezwania przez Czesława Michniewicza liderów drużyny. Miałem wrażenie, że kapitan zespołu Robert Lewandowski był zażenowany tą sytuacją. To właśnie w tym momencie asystent Michniewicza, Kamil Potrykus został zobowiązany do zbierania numerów kont piłkarzy, aby przelew premii nastąpił jak najszybciej. – powiedział Kwiatkowski, którego w swoim tekście cytował Kołtoń.
Temat tego sporu był omawiany również w dzisiejszym programie „Pogadajmy o Piłce” na kanale Meczyków.pl na Youtubie. Tomasz Włodarczyk zdradził, że ta sprawa była szeroko omawiana przez reprezentantów Polski w wewnętrznej grupie. Liderzy polskiej kadry udzielili bezpośredniego wsparcia Kwiatkowskiemu i według Włodarczyka w piątek prezes PZPN – Cezary Kulesza miał otrzymać telefon z informacją, że „atak na Kwiatkowskiego, jest atakiem na całą drużynę”. To jest więc jednoznaczne stanowisko polskich piłkarzy w tej sprawie oraz wyraźny sygnał, że zwolenników pozostania Michniewicza w reprezentacji Polski jest już coraz mniej.
Wiele wskazuje więc na to, o czym wspominał też dzisiaj Włodarczyk, że Czesław Michniewicz nie będzie dłużej współpracował z polską kadrą, czego nie wyobraża już sobie nawet większość zawodników. Ostateczna decyzja ma być przekazana Michniewiczowi w środę bądź czwartek. Ruszyły też już poszukiwania nowego szkoleniowca, a według doniesień medialnych były rozmowy chociażby z Henre Reneardem, który na ostatnich mistrzostwach świata prowadził kadrę Arabii Saudyjskiej.