Czesław Michniewicz w trakcie turnieju był skonfliktowany z rzecznikiem kadry Jakubem Kwiatkowskim? Według Romana Kołtonia, tak. Dziennikarz na łamach Interii przekazał nowe fakty pobytu polskiej reprezentacji w Katarze.
Kontrowersji związanych z reprezentacją Polski ciąg dalszy. Aktualna atmosfera wokół kadry jest bardzo gęsta i niemal wszystko wskazuje na to, że Czesław Michniewicz w nadchodzącym czasie przestanie pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji. W ostatnim czasie pojawiło się wiele informacji dotyczących choćby słynnej już premii od premiera RP. Teraz Roman Kołtoń na portalu Interiaodsłonił kotarę, wyłaniając na światło dzienne kolejną aferkę. Według dziennikarza, aktualny selekcjoner jest w konflikcie w rzecznikiem kadry – Jakubem Kwiatkowskim.
Według relacji Kołtonia, Michniewicz w trakcie posiedzenia z zarządem bardzo mocno narzekał na pracę rzecznika. Zarzucał mu brak organizacji, „właściwego wsparcia” i „popełnienie błędu w komunikacji”. Kwiatkowski nie był obecny na spotkaniu, jednak zjawił się później, gdy Michniewicz opuścił już salę. Kwiatkowski również nie szczędził słów krytyki w kierunku Michniewicza mówiąc, że trener sam prowadził komunikację i on nie był w stanie zaaranżować żadnego wywiadu.
Kwiatkowski miał również zdradzić, co działo się na zgrupowaniu w nocy między 30 listopada w 1 grudnia, kiedy to Polacy byli jeszcze w Katarze.
– O wpół do trzeciej nad ranem w Katarze po meczu Argentyna – Polska doszło do wezwania przez Czesława Michniewicza liderów drużyny. Miałem wrażenie, że kapitan zespołu Robert Lewandowski był zażenowany tą sytuacją. To właśnie w tym momencie asystent Michniewicza, Kamil Potrykus został zobowiązany do zbierania numerów kont piłkarzy, aby przelew premii nastąpił jak najszybciej – raportował Kwiatkowski.
Kołtoń dodał, ze zarząd po tych słowach oniemiał i był zszokowany. Dziennikarz „Prawdy Futbolu” na łamach Interii napisał, że ze spotkania powstał protokołu i całość była nagrywana. – Prezes Kulesza może wrócić do każdego zdania, aby przeanalizować choćby wypowiedź na temat kulis spotkania kadry z premierem – 17 listopada, tuż przed wylotem do Kataru. Okazuje się, że Michniewicz „nie poinformował o nim prezesa PZPN w natłoku zajęć przed wylotem”. Jednak komunikacja między kancelarią Premiera RP a PZPN-em trwała od 15 listopada. – dodał dziennikarz.