Kolejna wpadka Realu Madryt! Królewscy tracą punkty z Gironą
Real Madryt znów zawiódł. Los Blancos w 14. kolejce La Ligi zremisowali z Gironą 1:1 i tym samym definitywnie zostali zepchnięci z pierwszego miejsca przez Barcelonę. Niekorzystna ligowa passa zespołu Xabiego Alonso trwa.
Intensywny początek w wykonaniu Girony był swego rodzaju zaskoczeniem. Tym bardziej, że Katalończycy nie słyną ze stosowania wysokiego pressingu, a dziś naprzeciwko siebie mieli sam Real Madryt. Po upływie kilku minut sytuacja boiskowa wróciła do normy i przyjezdni z Madrytu przejęli zarówno piłkę, jak i inicjatywę.
Strzały Ardy Gulera sprzed pola karnego i Kyliana Mbappe z dość dużego kąta, choć były niecelne, to zwiastowały kolejne okazje dla Królewskich. Tymczasem stało się inaczej. Od 20. do 30. minuty w szeregach obronnych Realu panował wielki chaos, którego Girona nie zdołała koniec końców przekuć na gola.
W 39. minucie przed znakomitą szansą stanął Eder Militao, ale Paulo Gazzaniga popisał się wspaniałą interwencją i uratował swoją drużynę przed stratą bramki. Po chwili w sporym zamieszaniu w szesnastce gospodarzy najlepiej odnalazł się Kylian Mbappe, który z bardzo bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. Analiza VAR wykazała jednak, że Francuz pomagał sobie ręką i bramka ta nie została uznana.
Czego nie zrobili Los Blancos, zrobiła Girona. Tuż przed przerwą osamotniony na linii pola karnego został Azzedine Ounahi, który piekielnie mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał bezradnego Thibaut Courtois.
Po zmianie stron Real nieco przyspieszył, ale pierwszą dogodną okazję mieli podopieczni Michela. Władysław Wanat został jednak zatrzymany przez Courtois, który kolejny raz w tym sezonie zaimponował kapitalną paradą, podając tlen swoim kolegom.
W 65. minucie po brawurowym rajdzie w polu karnym jedenastkę wywalczył Vinicus. Do futbolówki podszedł Mbappe i precyzyjnym płaskim strzałem w lewy róg zmusił Gazzanigę do kapitulacji.
Aktywny w końcówce był Vini, który dwukrotnie uderzył obok słupka. Dosłownie w ostatniej akcji meczu tuż obok bramki przymierzył również Mbappe. Ostatecznie Królewscy nie dali rady przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i zaledwie zremisowali ze znajdującą się w strefie spadkowej Gironą.
Dla Realu Madryt był to już trzeci ligowy podział punktów z rzędu, który oznacza jednocześnie definitywną utratę fotela lidera na rzecz Barcelony. Blaugrana ma w tym momencie jedno „oczko” przewagi nad swoim największym rywalem. (JG)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.