Na otwarcie sobotnich zmagań w Premier League Manchester United zremisował z Southampton 1:1.
Jan Bednarek i spółka zdołali zatrzymać Czerwonych Diabłów
Czerwone Diabły w sobotnim starciu potrzebowały trzech punktów, aby skutecznie kontynuować walkę o TOP4 i miejsce w Lidze Mistrzów, z kolei goście po ostatnim zaskakującym zwycięstwie z Tottenhamem, tym razem chcieli pokusić się o sprawienie niespodzianki na Old Trafford.
W pierwszym składzie Southampton na starcie z United znalazł się Jan Bednarek. Polski obrońca i jego koledzy z defensywy od pierwszych minut mieli pełne ręce roboty, gdyż to gospodarze atakowali. Manchester dopiął swego w 21. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Jadon Sancho. Dzięki temu trafienie do przerwy Czerwone Diabły prowadziły 1:0.
Na drugie 45 minut na murawie nie pojawił się Bednarek. Polski środkowy obrońca najprawdopodobniej z powodu uraz został zmieniony już przerwie. Na murawie w drugiej połowie sytuacja szybko uległa zmianie. 180 sekund po wznowieniu gry doprowadził Che Adams. Ostatecznie okazało się, że było to trafienie na wagę remisu i doszło do podziału punktów.
Dla United to kolejny rozczarowujący wynik w tym sezonie. Po dopisaniu jednego oczka Czerwone Diabły zrównały się punktami z West Hamem.
Salah już się pożegnał? Słodko-gorzki triumf Liverpoolu
Liverpool pokonał Crystal Palace 3:1 i awansował na 4. miejsce w ligowej tabeli Premier League. Niewykluczone, że był to ostatni mecz Mohameda Salaha w The Reds.
To tam powędruje Bernardo Silva? Agent zaoferował zawodnika gigantowi
Portugalczyk po wygaśnięciu kontraktu opuści Manchester City i od lipca stanie się wolnym zawodnikiem. Jedną z opcji dla pomocnika mogą być przenosiny do Realu Madryt.