Piast Gliwice pokonał Lecha Poznań 1:0 w zaległym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięstwo gliwiczanie w dużym stopniu zawdzięczają interwencjom swojego bramkarza.
Goście mieli szansę na objęcie prowadzenia już w 1. minucie. Wówczas nieczysto głową uderzył Ali Gholizadeh, a następnie Mikael Ishak został zatrzymany przez Frantiska Placha. W kolejnych minutach inicjatywa przeszła na stronę Piasta, a stałym elementem boiskowego krajobrazu były dalekie wrzuty z autu wykonywane przez Patryka Dziczka. W 13. minucie groźnie wyglądającej kontuzji doznał Quentin Boisgard. Zniesionego na noszach Francuza zastąpił Jorge Felix. W 28. minucie gospodarze otrzymali rzut karny po analizie VAR za zagranie ręką Luisa Palmy. Do jedenastki podszedł Dziczek, ale Bartosz Mrozek obronił jego lekki strzał przy słupku. Po 7 minutach szansę dla Lecha miał Robert Gumny, ale Plach nie miał problemu z jego lekkim uderzeniem. W doliczonym czaside gry okazje zmarnowali jeszcze Leo Bengtsson oraz Ishak. Do przerwy utrzymał się rezultat bezbramkowy.
Po przerwie wynik spotkania mógł otworzyć Bengtsson w 53. minucie, ale Plach skutecznie interweniował po jego główce. W 67. minucie Ishak znalazł się w sytuacji sam na sam z Plachem, ale ponownie przegrał ze słowackim bramkarzem. W 72. minucie spektakularne pudło zaliczył Pablo Rodriguez, który po zgraniu Ishaka uderzył nad bramką z około 5 metrów. Pomimo widocznej w drugiej połowie przewagi Lecha to Piast objął prowadzenie. W 83. minucie do dośrodkowania Felixa doszedł nieupilnowany przez Joela PereiręAndreas Katsantonis i celną główką pokonał Mrozka. To z pewnością wyjątkowy moment dla Cypryjczyka, gdyż pojawił się on boisku po raz pierwszy po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją. Mistrzowie Polski nie zdołali już odpowiedzieć i przegrali kolejne spotkanie. (AC)
Co z nowym trenerem Arki Gdynia? Główny faworyt odpada!
Arka Gdynia po odejściu Dawida Szwargi szuka nowego szkoleniowa. Dawid Kroczek był głównym faworytem, ale prawdopodobnie nie obejmie pomorskiego zespołu.
Kiko Ramirez pożegnał się z Radomiakiem. „Odchodzę ze spokojnym sumieniem”
Niedługo potrwała samodzielna praca Kiko Ramireza w Radomiu. Hiszpan opublikował oświadczenie, w którym pożegnał się z klubem z województwa mazowieckiego.
Lech się ośmiesza
Amika.
Teczowe czasy Frederkisztena sie skonczyly. Czas na Rumakowanie??
Jeszcze go nie zwolnili … szukają Duńczyka do 3 cz Vabank i tam by się bardziej nadał chyba …