Tego można było się spodziewać. Bardzo dobra forma Łukasza Teodorczyka od początku obecnego sezonu sprawiła, że zaczęły się nim interesować naprawdę duże kluby. Jak wynika z informacji belgijskich mediów, kolejka chętnych po reprezentanta Polski jest długa i nie brakuje w niej firm z czołowych lig europejskich.
Łukasz Teodorczyk nie będzie się uskarżał na brak ciekawych ofert (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że 25-letni napastnik występuje aktualnie na zasadzie wypożyczenia w Anderlechcie Bruksela. Stołeczny klub ma możliwość wykupienia piłkarza z Dynama Kijów za kwotę 4,5 miliona euro i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że z niej skorzysta. Nie może jednak być inaczej, skoro Teodorczyk w dziewiętnastu meczach na wszystkich frontach w barwach popularnych Fiołków strzelił piętnaście goli i zapisał na swoim koncie dwie asysty.
Już jakiś czas temu informowaliśmy, że chrapkę na usługi Teodorczyka mają takie kluby jak Bayer Leverkusen czy Stoke City. Jak wynika ze źródeł „La Derniere Heure”, to wcale nie jedyni chętni na przeprowadzenie transferu Polaka.
Wśród klubów, które wymienia się w gronie potencjalnych kupców na snajpera Anderlechtu możemy znaleźć m.in. Borussię Dortmund, AC Milan, West Ham United, Everton czy West Bromwich Albion.
Najbardziej konkretni mają być właśnie The Baggies, którzy są gotowi do wyłożenia za Teodorczyka 12,5 miliona funtów. Belgijski dziennik uważa, że WBA złożyło już nawet w tej sprawie stosowną ofertę. Do transferu Polaka może dojść po tym jak z opcji jego pierwokupu skorzysta Anderlecht. Fiołki mogą się zdecydować na zatrzymanie napastnika, jednak o wiele bardziej prawdopodobną opcją jest jego sprzedaż ze sporym zyskiem.