Kolejne źródło potwierdza zainteresowanie Arkadiuszem Milikiem ze strony Tottenhamu Hotspur. W Londynie szukają nowego napastnika, a chcący odejść z SSC Napoli Polak wydaje się być dla Jose Mourinho i jego szefów łakomym kąskiem.
Czy Arkadiusza Milika zobaczymy niedługo na angielskich boiskach? (fot. Reuters)
Pierwsze pogłoski o możliwej przeprowadzce Milika do Tottenhamu pojawiły się przed kilkoma dniami. Wspomniany Mourinho chce za wszelką cenę wzmocnić swój zespół w formacji ofensywnej, tak by mieć do dyspozycji więcej niż jednego klasowego snajpera. Jak pokazał obecny sezon, zrzucanie całego ciężaru za strzelanie goli na barki Harry’ego Kane’a, to ryzyko, na które klub chcący się liczyć w organizacji po prostu nie może sobie pozwolić.
Kandydatem do wzmocnienia popularnych Kogutów jest właśnie Arkadiusz Milik, który nie porozumiał się z Napoli w kwestii nowej umowy i dziś jest zdeterminowany do otworzenia nowego rozdziału w swojej karierze. Na mocy obecnie obowiązującego kontraktu Polak jest związany z klubem spod Wezuwiusza do końca czerwca 2021, jednak w Neapolu wiedzą, że jeśli ten nie zmieni zdania, to konieczne będzie podjęcie decyzji o sprzedaży piłkarza.
„Corriere dello Sport” uważa, że w północnym Londynie bardzo uważnie monitorują sytuację urodzonego w Tychach napastnika i szykują się do złożenia w jego sprawie stosownej oferty.
Spekuluje się, że Napoli oczekuje za Milika aż 50 milionów euro i wydaje się, że nie ma najmniejszych szans, by Aurelio De Laurentiis wynegocjował takie właśnie warunki transferu. Piłkarz ma bowiem tylko rok do końca swojej umowy, a jakby tego było mało, futbol będzie musiał się w najbliższych miesiącach zmagać z poważnym kryzysem finansowym. Patrząc przez ten właśnie pryzmat, nie należy się spodziewać, by spłacający nowy stadion Tottenham pozwolił sobie na taki ruch.
Dużo bardziej realnym scenariuszem w przypadku transferu Milika jest przewijająca się we włoskich mediach kwota rzędu 35 milionów euro.
Przypomnijmy, że oprócz Tottenhamu, reprezentanta Polski łączono już w ostatnich tygodniach z takimi klubami jak Atletico Madryt, Chelsea czy Juventus. O ile nie nastąpi jakiś nagły przełom w negocjacjach – a obecnie nic na to nie wskazuje – to odejście napastnika z Neapolu podczas następnego okna transferowego wydaje się przesądzone.
W tym sezonie 26-latek wystąpił na wszystkich frontach w 22 spotkaniach dla Azzurich. W tym czasie udało mu się strzelić dwanaście goli.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.