Kluby Ekstraklasy z rekordowym przychodem ze sprzedaży zawodników!
Pieniądze zarobione ze sprzedaży swoich zawodników są dla wielu klubów najlepszym źródłem finansowego zastrzyku. Zespoły Ekstraklasy w tym roku ustanowiły rekord w tej materii.
Według raportu Grant Thornton Polska, ekipy polskiej elity w tym roku łącznie dokonały rekordowo wysokich sprzedaży. Warto również zaznaczyć, że jest to przerwanie niezbyt optymistycznego trendu, który w ostatnich latach zakładach brak progresu w tym aspekcie.
Ostatni sezon przyniósł pierwszy wzrost transferowego przychodu od dwóch lat. Od razu zaowocowało to pobiciem ogólnego rekordu. Powyższe źródło wyliczyło, że w sumie na sprzedanych graczach najlepsze kluby nad Wisłą zarobiły dokładnie 207 milionów złotych.
Na tle dwóch ostatnich sezonów wygląda to o wiele lepiej. Dość powiedzieć, że wówczas przychody wynosiły tylko 146 milionów złotych (2021/2022) i 131 milionów (2022/2023). Poprzedni rekord został ustanowiony podczas rozgrywek 2020/21. Wyniósł on 206 milionów polskiej waluty.
Aż 185,27 milionów z całej rekordowej sumy pochodziło z transferów zagranicznych. Na transakcje krajowe złożyło się pozostałe 21,39 miliona złotych.
Zdecydowanie największy przyrost transferowy osiągnęła Legia Warszawa (79,1 mln złotych). Drugie miejsce przypadło Lechowi Poznań (36,76 mln złotych), a czołową trójkę zamknął Górnik Zabrze (23,8 mln złotych). Najmniej do klubowej kasy z tytułu sprzedaży piłkarzy wniosły Piast Gliwice, Korona Kielce i Puszcza Niepołomice.
Piast poprawił swoją sytuację. Tak wygląda tabela Ekstraklasy
Po dzisiejszym meczu Piasta Gliwice z Lechem Poznań gospodarze oddalili się na 3 punkty od strefy spadkowej. Jednocześnie do 3 oczek stopniała różnica między dzisiejszymi rywalami.
Kryzys Legii trwa. Mioduski tłumaczy decyzję o zatrudnieniu Papszuna
Legia Warszawa wciąż nie potrafi wyjść z kryzysu. Pierwszy ligowy mecz pod wodzą Marka Papszuna zakończył się porażką, a głos w sprawie obecnej sytuacji klubu zabrał Dariusz Mioduski.
Piast Gliwice pokonał Lecha Poznań 1:0 w zaległym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zwycięstwo gliwiczanie w dużym stopniu zawdzięczają interwencjom swojego bramkarza.