Chodzi o beniaminka ligi angielskiej – Hull City. Jego właściciel, Assem Allam zamierza zmienić nazwę klubu na Hull Tigers, ponieważ uważa, że przyniesie ona więcej korzyści marketingowych i pozwoli wyróżnić się drużynie na tle innych, które mają w swojej nazwie człon „City”.
Allam już wcześniej zmienił nazwę spółki holdingowej z Hull City Association Football Club na Hull City Tigers. Nie spotkało się to z przychylnością kibiców, jednak jego kolejny krok wprowadził fanów w prawdziwą furię.
Podczas ostatnich meczów ligowych skandowali oni na trybunach KC Stadium słynne już „City aż do śmierci”. Co na to Allam? – Nic mnie to nie obchodzi. Jak chcą, niech umierają. Zrobi się wtedy na stadionie miejsce dla tych, którzy chcą oglądać dobry futbol – powiedział.