Patryk Klimala zanotował dwie asysty w meczu przeciwko Orlando City i tym samym walnie przyczynił się do zwycięstwa 2:1 jego New York Red Bulls.
Patryk Klimala znów błysnął w amerykańskiej ekstraklasie. (fot. 400mm.pl)
Była szósta minuta spotkania, gdy Klimala wypatrzył ustawionego tuż przed polem karnym Cristiana Casseresa, a ten finezyjnym strzałem z dystansu wpisał się na listę strzelców.
Były gracz Jagielloni Białystok wykazał się również asystenckim zmysłem w osiemdziesiątej minucie, gdy będąc tyłem do bramki obsłużył prostopadłym podaniem wychodzącego na wolne pole Fabio, który ustalił rezultat spotkania na 2:1 dla New York Red Bulls.
To nie pierwszy błysk Klimali w amerykańskiej MLS. Przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych ewidentnie wyszła mu na dobre. W dotychczasowych siedmiu meczach rozegranych w barwach nowojorskiego klubu uzbierał jednego gola i cztery asysty.
To całkiem niezły dorobek, biorąc pod uwagę bilans jego półtorarocznego pobytu w Celticu Glasgow, w barwach którego zagrał dwadzieścia osiem razy, strzelił trzy gole i miał jedno ostatnie podanie.
Neymar znów przyciąga uwagę piłkarskiego świata. Brazylijczyk wrócił po kontuzji, zdobył dwa gole w barwach Santosu i według medialnych doniesień może znaleźć się w kadrze Brazylii na nadchodzące Mistrzostwa Świata.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.