Duża
niespodzianka w 33. kolejce ligi hiszpańskiej! W czwartkowym
spotkaniu Atletico Madryt doznało wyjazdowej porażki 0:3 z Realem
Sociedad. Bohaterem meczu w San Sebastian został Juanmi, który
zdobył dwie bramki dla drużyny gospodarzy.
Wynik
czwartkowego spotkania rozgrywanego na Estadio Anoeta otworzył
Willian Jose. W 27. minucie Brazylijczyk pokonał Jana Oblaka mocnym
strzałem z pola karnego.
Mogło
się wydawać, że po przerwie faworyci z Madrytu zdołają odwrócić
losy spotkania na swoją korzyść. Tymczasem Los Colchoneros nie
potrafili nawet doprowadzić do remisu, podczas gdy Real nadal
prezentował się z bardzo dobrej strony.
W
końcówce meczu gospodarze zadali dwa kolejne ciosy ekipie prowadzonej przez trenera
Diego Simeone. W 80. minucie gry Juanmi znalazł się w sytuacji „sam
na sam” z bramkarzem Atletico i efektownym lobem nie dał Oblakowi
szans na skuteczną interwencję.
Już
w doliczonym czasie gry Juanmi po raz drugi wpisał się na listę
strzelców. Rezerwowy napastnik zdobył kolejną piękną bramkę,
posyłając piłkę do siatki efektownym uderzeniem głową. Asystę
przy tym trafieniu zaliczył lewy obrońca Alberto De La Bella.
Porażka
w San Sebastian ograniczyła szanse Atletico na mistrzostwo Hiszpanii
niemal do minimum. Na pięć kolejek przed końcem sezonu madrycka
drużyna traci aż 12 punktów do prowadzącej w tabeli Barcelony.
Zdystansowany. Dlaczego Kylian Mbappe stał się w Madrycie ciałem obcym?
Wystarczyło jedno zdjęcie, by na Santiago Bernabeu wybiło szambo. A gdy swąd już się ulotnił, ujawniły się wszystkie niesnaski między Kylianem Mbappe a resztą zespołu Królewskich.
Arbeloa zabrał głos po bójce w szatni Realu Madryt. „To ja jestem za to odpowiedzialny”
Konferencja prasowa Realu Madryt przed El Classico została zdominowana przez ostatnie zdarzenie z udziałem Fede Valverde oraz Aureliena Tchouameniego. Ostatnie wydarzenia w Los Blancos skomentował Alvaro Arbeloa.