W rewanżowym meczu półfinałowym Pucharu Polski z Podbeskidziem Bielsko-Biała urazu kolana nabawił się obrońca Lecha Poznań Marcin Kikut – Ten uraz to dla mnie mój mały dramat, bo niestety nie zagram w ważnej dla mojej drużyny końcówce sezonu, szkoda, bardzo szkoda. Jednak co zrobić – takie życie sportowca – powiedział wysłannikowi agencji ASinfo poznański defensor, gdy późnym popołudniem opuszczał siedzibę mistrzów Polski.
– Mam nadzieję, że chłopaki bez mojej osoby sobie świetnie poradzą, a trener znajdzie za mnie właściwe zastępstwo. Kadrę mamy dość szeroką, a więc nie powinno być z tym raczej problemu. I mimo mojej pechowej, dość niespodziewanej kontuzji, Lech osiągnie stawiane przed nim cele, czyli w chwili obecnej wicemistrzostwo Ekstraklasy oraz oczywiście zdobycie Pucharu Polski. Mocno w to wierzę, i będę oczywiście za moich kolegów trzymał kciuki, wspierając ich, ale już niestety z trybun, z prespektywy kibica.
– Na razie w kwestii mojego urazu trzeba znacznie precyzyjniejszej diagnozy i badań. Mam nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej, i jak najszybciej uda się rozpocząć rehabilitacje, by czas przerwy skrócić do absolutnego potrzebnego minimum. Ja o swoim urazie mogę powiedzieć krótko: coś mi w kolanie się zepsuło. Jakieś poważne problemy z jedną z chrząstek w kolanie, czy coś takiego… Cięszko mi to samemu opisać, a nie znam się na medycynie. Wierzę jednak w lekarzy i swoje możliwości, wierzę po prostu, że będzie dobrze! Leczenie w Niemczech jest możliwe, ale to ostateczność. Więcej będę wiedział w kolejnym tygodniu – zdradził Marcin Kikut.
Sprawiedliwy remis. Radomiak podzielił się punktami z Motorem
Biorąc pod uwagę przebieg boiskowych wydarzeń, wydaje się, że oba zespoły nie mogą zbytnio kręcić nosem na jeden punkt, który dopisały sobie po poniedziałkowym spotkaniu.
Czy goście oddalą się od strefy spadkowej? Termalica – Piast [LIVE]
Termalica Bruk-Bet Nieciecza podejmuje Piasta Gliwice w meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Goście mogą zwiększyć swoją przewagę nad strefą spadkową do 8 punktów.