Przejdź do treści
Kierunek wskazał komputer

Ligi w Europie Inne ligi

Kierunek wskazał komputer

Był uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia i kiedy w 2015 roku przeszedł do Manchesteru United, kibice sądzili, że trafił się im piłkarz na miarę Cristiano Ronaldo.
Foto: G. Wajda

GRZEGORZ GARBACIK

Tymczasem Memphis Depay nie zrobił wielkiej kariery na Old Trafford. Wydawało się, że dwa lata spędzone w Manchesterze stanowiły ostateczną weryfikację możliwości Holendra. Skoro bowiem nie poradził sobie w tak wielkim klubie, to być może wcale nie był tak dobry jak wszyscy myśleli? Trzy lata po zmianie otoczenia, o Depayu ponownie jest głośno i coraz więcej wskazuje na to, że otrzyma on drugą szansę wspięcia się na futbolowy Olimp.

PIĘTNO TALENTU

Na szerokie wody wypłynął w PSV Eindhoven, gdzie bardzo szybko stał się jednym z wyróżniających się piłkarzy. Ciąg na bramkę, niebywały luz w ogrywaniu rywali i prowadzeniu piłki. Holender miał to wszystko i nic dziwnego, że w dość młodym wieku jego nazwisko trafiło do notesów skautów największych klubów na kontynencie. Gdy tuż po mistrzostwach świata w Brazylii menedżerem Manchesteru United został Louis van Gaal od razu było jasne, że oto Czerwone Diabły wychodzą na pole position w wyścigu po usługi skrzydłowego. Nie mogło być jednak inaczej, ponieważ to właśnie za kadencji Van Gaala młodzian z PSV otrzymał swoje pierwsze powołanie do kadry i obaj mieli bardzo dobre wspomnienia ze wspólnej pracy.


Oficjalna oferta z Old Trafford napłynęła w lecie 2015 roku, a 34 miliony euro przekonały PSV do transferu. Depay przeniósł się do Manchesteru jako zawodnik, który dopiero co strzelił w jednym sezonie 28 goli i zapisał na swoim koncie 8 asyst. W Anglii, w swojej pierwszej kampanii, rozegrał aż 45 meczów, ale łącznie uzbierał marne 7 trafień i 6 decydujących podań. O ile jednak można było w ciemno zakładać, że Van Gaal będzie stawiał na swojego pupila, tak już po zwolnieniu Holendra i zatrudnieniu Jose Mourinho, status Depaya zmienił się diametralnie.

WOLNY ELEKTRON

Przy Portugalczyku skrzydłowy pożegnał się z regularnymi występami. Mourinho nie widział dla niego miejsca w swoich planach i taktycznym modelu, dlatego już w zimie 2017 roku Depay otrzymał zgodę na zmianę klubu. Zanim dokonał wyboru nowego pracodawcy, najpierw postanowił porządnie odrobić lekcje. Holender zdawał sobie sprawę, że na kolejny zły ruch nie może już sobie pozwolić i chciał się dowiedzieć, gdzie jego kariera mogłaby się rozwinąć w najpełniejszy sposób.

W tym miejscu na scenę wkroczył Giels Brouwer, założyciel i analityk firmy SciSport, która zajmuje się pogłębianiem wiedzy na temat futbolu. Jeśli na świecie rozgrywa się jakiś mecz, to można z dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że trafi on pod lupę SciSport, podobnie jak wszyscy zawodnicy, którzy brali w nim udział. Skarbnica wiedzy liczona w terabajtach danych okazała się być właśnie tym, czego Depay i jego obóz najbardziej potrzebowali. – Zgłosił się do nas agent Memphisa. Usiedliśmy i bardzo poważnie porozmawialiśmy na temat jego przyszłości, potrzeb i tego, co sprawia, że może wyzwolić cały swój potencjał – zdradził Brouwer podczas rozmowy z serwisem Goal.com. – Powiedział, że chciałby grać w klubie z jednej z pięciu czołowych lig w Europie, być tam ważną postacią i mieć na boisku więcej wolności. Wrzuciliśmy te dane do naszego komputera i pozwoliliśmy algorytmom zrobić swoje – dodał.


No i – po pierwsze – okazało się, że Depay nie poradził sobie w Manchesterze, ponieważ miał tam za dużo zadań defensywnych, a taktyczna smycz bardzo mocno ograniczała jego pole działania. Po drugie – dostrzeżono, że tak wielki talent potrzebuje miejsca i swobody. Jeśli będzie się dusił, nie stanie się dla żadnego klubu realną wartością. Po trzecie – łącząc wszystkie elementy układanki razem, uznano, że całkiem niezłym wyborem dla Holendra będzie Olympique Lyon. Francuzi mają spore ambicje, a chociaż od lat nie są w stanie przełamać hegemonii PSG w lidze, to można ich zaliczać do europejskiej klasy wyższej. Miłe otoczenie, pozycja gwiazdy i dużo mniejsza presja niż ta, która towarzyszyła Depayowi na Old Trafford. Brzmiało jak przepis na reaktywację kariery.

POWRÓT NA SZCZYT

– Jednym z argumentów Memphisa przy wyborze klubu była możliwość prezentowania swojego stylu i rozwój. To były dla niego wartości ważniejsze od pieniędzy – stwierdził Brouwer. – Przedstawiłem mu pięć możliwych kierunków i Lyon był jednym z nich. Potem do gry wkroczyli już jego ludzie i załatwili resztę, ale mogę powiedzieć, że był to pierwszy transfer z laptopa. Możliwy dzięki naszej bazie danych.
Czy komputer mógł się pomylić? Być może, ale na pewno nie w tym przypadku. Jak do tej pory Depay rozegrał dla Lyonu 139 meczów na wszystkich możliwych frontach i w tym czasie udało mu się strzelić 57 goli, a także zapisać na swoim koncie 43 asysty. Nieźle jak na zawodnika, którego po nieudanej przygodzie w Anglii wielu już skreśliło. Co ważne, Holender potwierdził, że jest w stanie być liderem OL nie tylko na krajowym podwórku. Jego status gwiazdy w Ligue 1 jest oczywiście niepodważalny, jednak dużo więcej znaczy to, czego dokonał na arenie międzynarodowej, a więc w miejscu, gdzie następuje ostateczna weryfikacja. Tu z kolei miał się czym pochwalić, a takie sukcesy jak turniej finałowy Ligi Narodów, awans na Euro 2020, czy półfinał Ligi Mistrzów po wcześniejszym wyeliminowaniu Juventusu oraz Manchesteru City, muszą budzić respekt.

Jego talent nie został stracony. Futbol potrzebuje takich ludzi. Bohaterów niepokornych, nie mieszczących się w ramach taktycznych układanek, potrzebujących wolności. Coraz więcej wskazuje na to, że właśnie kogoś takiego w godzinie wielkiej próby potrzebuje FC Barcelona, gdzie nowym trenerem został… Holender, Ronald Koeman. Depay dopiero co był u niego gwiazdą pierwszej wielkości w reprezentacji, a niedługo może stać się tym, kto wprowadzi Blaugranę w nową erę.

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 37/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 36/2026

Nr 36/2026

Ligi w Europie Inne ligi

Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!

Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.

Oskar Pietuszewski seen during Liga Portugal game between Casa Pia AC and FC Porto Maciej Rogowski/ Ball Raw Images Rio Maior Estadio Municipal Rio Maior Portugal Copyright: xMaciejxRogowskix maciejrogowski_casapia_fcporto_2526-1158
2026.02.02 Rio Maior
pilka nozna , liga portugalska
Casa Pia AC - FC Porto
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Media: Do tego klubu dołączy Coutinho. Będzie dzielił szatnię z Neymarem

Philippe Coutinho ma dołączyć do Santosu – donosi Fabrizio Romano.

RJ - RIO DE JANEIRO - 09/24/2025 - BRAZILIAN A 2025, VASCO x BAHIA - Philippe Coutinho, Vasco player, during the match against Bahia at the Sao Januario stadium for the Brazilian A 2025 championship. Photo: Thiago Ribeiro/AGIF (Photo by Thiago Ribeiro/AGIF/Sipa USA)
2025.09.24 Rio de Janeiro
pilka nozna liga brazylijska
CR Vasco da Gama - EC Bahia
Foto Agif/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Iordanescu może objąć ukraiński klub

Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.

2025.10.26 Warszawa pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Legia Warszawa - Lech Poznan
N/z Trener Edward Iordanescu (Legia)
Foto Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus

2025.10.26 Warsaw Football PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Legia Warszawa - Lech Poznan
Trener Edward Iordanescu (Legia)
Credit: Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire

W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.

Robert Lewandowski #09 of Chicago Fire FC looks on during the Major League Soccer Match between Toronto FC and Chicago Fire FC at BMO Field Stadium. on September 5, 2026 in Toronto, Canada. (Photo by Leonardo Ramirez/ Eyepix Group/Sipa USA)
2026.09.05 Toronto
pilka nozna amerykanska liga MLS
Toronto FC - Chicago Fire FC
Foto Eyepix/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Ależ debiut Rajovicia! Były piłkarz Legii pomógł uratować punkt

Duńczyk zadebiutował w FC Midtjylland i już w pierwszym meczu zapisał na swoim koncie asystę.

2026.08.28 Warszawa
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Legia Warszawa - Slask Wroclaw
N/z Mileta Rajovic
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.08.28 Warszawa
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Legia Warszawa - Slask Wroclaw
Mileta Rajovic
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej