GKS Bełchatów zremisował na wyjeździe z Zagłębiem Lubin i już niemal na pewno zapewnił sobie utrzymanie w lidze. Kamil Kiereś, szkoleniowiec GKS-u nie był jednak zadowolony z faktu, że jego piłkarze wypuścili w końcówce z rąk trzy punkty.
– Wchodząc do szatni po meczu powinniśmy sobie powiedzieć, że utrzymaliśmy się w lidze. Jednak straciliśmy bramkę i ten wywalczony punkt pewności jeszcze nam nie daje – powiedział Kiereś.
– Pierwsza połowa mogła się podobać, chociaż to Zagłębie było bliżej zdobycia bramki. Nam brakowało dokładności i dopiero z początku drugiej części meczu trzeba być zadowolonym, bo udało nam się zdobyć gola. Chcieliśmy strzelić drugiego, nie udało się, a w końcówce trochę się pogubiliśmy. Zapomnieliśmy, że wynik trzeba jeszcze obronić – dodał opiekun Bełchatowa.
– Zobaczymy ile będzie warty ten punkt po zakończeniu całej kolejki – zakończył.
Pogoń Szczecin dopina transfer. Milion euro na stole za napastnika FC Noah
Pogoń Szczecin jest o krok od sfinalizowania głośnego transferu. Do zespołu Portowców ma dołączyć Nardin Mulahusejnović, skuteczny napastnik FC Noah, który imponuje formą w Lidze Konferencji Europy.
Bruk-Bet domagał się karnego w meczu z Rakowem. Jest oficjalne stanowisko Kolegium Sędziów
Raków Częstochowa pokonał Bruk-Bet Termalikę 1:0 po trafieniu Iviego Lopeza, ale więcej niż o wyniku mówi się o kontrowersji w polu karnym gospodarzy. Kolegium Sędziów odniosło się do sytuacji, w której goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką.
Widzew Łódź chce piłkarza Legii Warszawa! To może być rekordowy transfer wewnętrzny!
Widzew Łódź w tym sezonie już dwukrotnie przebijał swój rekord transferowy. RTS chce pobić kolejny i dokonać największego transferu wewnętrznego w historii Ekstraklasy.