Po dramatycznym spotkaniu Cracovia wygrała po raz trzeci w obecnym sezonie. Pasy ograły GKS Bełchatów 2:1.
Już w doliczonym czasie gry zwycięstwo Cracovii strzałem z rzutu wolnego zapewnił Vladimir Boljević. – Przed rozpoczęciem meczu zdawaliśmy sobie sprawą jak ważne to dla nas spotkanie. Zaczęliśmy fantastycznie, w 5. minucie wychodząc na prowadzenie. Najlepszą okazję do podwyższenia rezultatu miał w pierwszej połowie Aleksejs Visnakovs, ale trafił w słupek – powiedział po meczu trener Pasów, Dariusz Pasieka.
Porażka po straconym golu nigdy nie jest czymś miłym. Po spotkaniu nie był zadowolony szkoleniowiec GKS. – To dla nas bardzo niemiłe popołudnie. Przegraliśmy w ostatniej bardzo ważne spotkanie. Zawiedliśmy siebie, zawiedliśmy także swoich kibiców. Niczym nie możemy usprawiedliwiać naszej postawy w pierwszej części meczu. W przerwie zmieniliśmy ustawienie, przechodząc na system 4-4-2 i nasza gra wyglądała zdecydowanie lepiej – przyznał Kamil Kiereś.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
SKRÓT MECZU: Jagiellonia Białystok 4:1 Motor Lublin
Do przerwy na tablicy wyników widniało 1:1, ale w drugiej połowie Jaga wrzuciła kolejne biegi i rozbiła Motor Lublin. Obejrzyj gole i najciekawsze akcje spotkania.
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.