Kiedy możemy spodziewać się na boisku Marcina Cebuli? Jacek Zieliński nie ma wątpliwości
Wczoraj został ogłoszony powrót Marcina Cebuli do Korony Kielce. Ofensywny pomocnik wrócił do Złocisto-Krwistych po ponad pięciu latach.
Kielczanie w obecnym sezonie wyrastają na miano olbrzymiej rewelacji. Korona na ten moment jest czwarta w tabeli z dorobkiem 18 punktów. Do liderującego Górnika traci tylko cztery punkty. A już w sobotę czeka nas bezpośrednie starcie pomiędzy wyżej wspomnianymi zespołami.
Na kilka dni przed hitem 12. kolejki do Korony dołączył Marcin Cebula. Jednakże Jacek Zieliński podkreślił, że na razie nie będzie on dostępny do gry. Powodem jest brak rytmu meczowego po bardzo długiej kontuzji, której nabawił się w Śląsku Wrocław.
Wydaje się zatem, że 29-latek powoli będzie przywracany do pełnej sprawności. Doświadczony szkoleniowiec kielczan zaznaczył, że najpierw potrzebuje przetarcia w klubowych rezerwach.
🗣️ J. Zieliński: Marcin Cebula od parunastu dni trenuje z Drużyną we wszystkich planowanych ćwiczeniach. Ale wiadomo, że on jest od ponad roku bez gry. Nie będzie jeszcze brany pod uwagę w naszym meczu, ani w meczu drugiej Drużyny. Potrzebuje przetarcia w rezerwach.
Wieczysta Kraków wywalczyła awans do Ekstraklasy za pośrednictwem baraży, jednak jej przyszłość stanęła pod znakiem zapytania w związku z doniesieniami łączącymi właściciela klubu, Wojciecha Kwietnia, z Wisłą Kraków. Wygląda na to, że wszystko jest już jasne.
Kontuzja może pokrzyżować plany bramkarzowi Legii. Był bliski przejścia do innego klubu z Ekstraklasy
Gabriel Kobylak, rezerwowy bramkarz Legii Warszawa, był o krok od dołączenia do innego ekstraklasowego klubu, ale uraz kolana może sprawić, że cała operacja zakończy się fiaskiem.