Na siedmiu z dziewięciu stadionów klubów z Bundesligi już podczas inauguracyjnej kolejki nowego sezonu będą mogli pojawić się kibice. Zgody na udział fanów w wydarzeniach sportowych wydali włodarze poszczególnych regionów.
Kibice wracają na niemieckie stadiony (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Przypomnijmy, że ubiegły sezon ligowy w Niemczech został przerwany – podobnie jak w innych krajach – z powodu pandemii koronawirusa. Po wznowieniu rozgrywek kibice nie wrócili już na stadiony i wszystko wskazywało na to, że ten stan utrzyma się także w trakcie kampanii 2020-21.
Wszystko przez odgórny zakaz rządu federalnego, który nie pozwolił na organizowanie imprez masowych, dmuchając na zimne w obliczu prognozowanej drugiej fali wirusa. Jak się jednak okazało, kluby zaczęły szukać wyjścia awaryjnego z tej sytuacji we władzach poszczególnych regionów i w wielu przypadkach udało się uzyskać zgody na otworzenie bram obiektów.
Podczas pierwszej kolejki kibice pojawią się na siedmiu stadionach: w Kolonii, Frankfurcie, Berlinie, Bremie, Dortmundzie, Lipsku i Wolfsburgu. Zamknięte pozostaną na razie obiekty takich klubów jak Bayern Monachium i VfB Stuttgart, ale jak donoszą lokalne media, stan ten może się bardzo szybko zmienić i w niedługim czasie można się spodziewać, że także tam będą mogli wejść fani.
Kibice pojawią się na trybunach w mocno ograniczonej liczbie, ale i tak jest to spory postęp i korzyść dla klubów, które będą mogły organizować dni meczowe i zarabiać.
Największą frekwencję odnotujemy na Signal Iduna Park w Dortmundzie, gdzie podczas spotkania z Borussią Dortmund obiekt będzie mógł się zapełnić w 20 procentach (nieco ponad 16 tysięcy widzów).
W Lipsku i Bremie na trybunach pojawi się 8,5 tysiąca widzów, we Frankfurcie 6,5, w Berlinie 4,5, natomiast w Wolfsburgu zaledwie 500 kibiców.
Niewiadoma dotyczy Kolonii, gdzie ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale już dziś wiadomo, że stadion zapełni się w widełkach od 5 do nawet 10 tysięcy.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.