– Wisła pokazała, że była zespołem lepszym i dojrzalszym piłkarsko. Można powiedzieć, że przewyższała nas o klasę. Nie powiem nic nowego, jeśli wyrażę tezę, że był to najlepszy zespół, jaki przyjechał do nas wiosną. To zwycięstwo było zdecydowanie zasłużone – przyznał Robert Kasperczyk, trener Podbeskidzia, po porażce z Wisłą 1:3.
– Nam pozostaje żal, bo długo utrzymywał się wynik bezbramkowy. Fatalne indywidualne błędy, które robimy w obronie nie mogą się powtarzać na tym poziomie. Mamy jeszcze trzy mecze. Każdy z nich bardzo dużo nam daje, jeśli chodzi o obraz tej drużyny w przyszłym sezonie. Ten mecz także dał nam bardzo dużo. Po remisie ze Śląskiem była bardzo duża motywacja. Zostaliśmy bardzo boleśnie sprowadzeni na ziemię – zakończył Kasperczyk.
Podbeskidzie ma już zapewnione utrzymanie, ale ostatnie mecze tej drużyny nie są najlepsze. W czterech spotkaniach Górale zainkasowali tylko jeden punkt.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.