Podbeskidzie Bielsko-Biała po raz czwarty w tym sezonie prowadziło w meczu ligowym 1:0 i po raz czwarty nie dowiozło korzystnego rezultatu do końca. Tym razem, taka historia przytrafiła się Góralom podczas starcia z Ruchem Chorzów.
Rozczarowania z postawy swoich podopiecznych nie krył szkoleniowiec Podbeskidzia Robert Kasperczyk. – Gratuluję Ruchowi. Mogę tylko przeprosić za to, co drużyna pokazała w drugiej połowie. Nie wiem, piłkarze sami nie wiedzą, czemu tak głęboko się cofnęliśmy – powiedział.
– Szkoda, że nie padła druga bramka. Czwarty mecz, w którym prowadzimy 1-0 i przegrywamy – dodał trener Kasperczyk po meczu z Ruchem.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.