Z trzema punktami do Bielska-Białej wracają piłkarze Podbeskidzia. „Górale” w Krakowie ograli mistrza Polski – Wisłę. Swojej radości nie ukrywał trener Robert Kasperczyk.
– Jestem szczęśliwy z postawy chłopców, szczególnie w pierwszej połowie. Zachowaliśmy konsekwencję, szczególnie w grze defensywnej. Podobały mi się próby wyjścia z kontratakami szybkiego Sylwka Patejuka, a także postawa Mariusza Sachy, który kilka lat grał w Krakowie. Wiedziałem, że się spręży na ten mecz i się nie myliłem. W ogóle postawa większości zawodników naprawdę napawa dużym optymizmem – powiedział Kasperczyk.
Dla beniaminka Ekstraklasy wygrana na wyjeździe z mistrzem Polski jest wielkim sukcesem. – We Wrocławiu nie zagraliśmy źle, ale jeden moment dekoncentracji zaważył na tym, że przegraliśmy mecz, którego nie mieliśmy prawa przegrać, mając tyle sytuacji. Dzisiaj mogę z całego serducha pochwalić drużynę. Kilku graczy w drugiej połowie narzekało na różnego rodzaju urazy, ale wycisnęli spod wątroby wszystko, co mieli w sobie najlepszego, góralskiego i wracamy do Bielska-Białej z trzema punktami – zakończył Kasperczyk.
Podbeskidzie po zwycięstwie nad Wisłą awansowało na dziesiąte miejsce w tabeli. Z kolei Biała Gwiazda, która walczy o mistrzostwo Polski, traci do lidera – Śląska Wrocław – trzy punkty.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.