W tym tygodniu rozgrywki ukraińskiej ekstraklasy zostały wznowione po przymusowej przerwie spowodowanej walką z epidemią koronawirusa. W piłkarskich zmaganiach jak dotąd nie biorą jednak udziału Karpaty Lwów. Wszystko przez liczne przypadki zakażenia wśród piłkarzy i sztabu szkoleniowego.
(fot. Reuters)
Takiego obrotu spraw w lwowskim klubie (i nie tylko) nikt się nie spodziewał. Ukraińska federacja piłkarska wyznaczyła wznowienie piłkarskich rozgrywek na bieżący weekend. Szybko jednak okazało się, że tamtejsza zmagania futbolowe nie rozpoczną się zgodnie z założonym planem.
Okazało się bowiem, że po przeprowadzeniu szeregu testów na piłkarzach, sztabie szkoleniowym i innych pracowników klubu – łącznie przebadanych zostało sześćdziesiąt pięć osób – aż dwadzieścia dwadzieścia pięć z nich nosi w swoim organizmie koronawirusa. Wszystkich przebadanych natychmiast poddano dwutygodniowej kwarantannie.
„W związku z wynikami przeprowadzonych testów, czujemy się w obowiązku potwierdzić wybuch ogniska COVID-19 w naszym klubie” – napisano w oficjalnym oświadczeniu. „Apelujemy do najwyższych władz piłkarskich, aby nie przerywały meczów w bieżącym sezonie” – dodano.
Prośba lwowian została urzeczywistniona – tylko mecze z ich udziałem (przeciwko FK Mariupolowi, Worskłej Połtawie i FK Dnipro) zostały przełożone na późniejszy, jak na razie nieznany, termin, podczas gdy inne starcia przebiegają bez zakłóceń. Karpaty Lwów z czternastoma punktami na koncie po rozegraniu dwudziestu trzech meczów zamykają tabelę ukraińskiej ekstraklasy.
Oskar Pietuszewski podpisze nowy kontrakt z FC Porto!
Oskar Pietuszewski już niedługo zwiąże się nowym kontraktem z FC Porto. Piłkarz z Białegostoku stanie się pełnoletnim, co umożliwi Portugalczykom związanie się z piłkarzem na innych warunkach.
Były trener Widzewa zwolniony! Popracował ledwie kilka miesięcy
Żeljko Sopić rozpoczynał bieżący sezon w roli szkoleniowca Widzewa Łódź, ale nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i już pod koniec sierpnia stracił pracę przy al. Piłsudskiego. Niepowodzeniem okazała się również kadencja 51-latka w zespole NK Osijek.