W 74. minucie starcia Arki Gdynia z Lechią Gdańsk, w polu karnym gdańszczan przewracany przez Bujara Pllanę był Vladislavs Gutkovskis. Sędzia główny Paweł Raczkowski analizował tę sytuację razem z sędziami na wozie VAR, ale ostatecznie nie pobiegł sprawdzić sytuacji do ekranu i nie podyktował jedenastki dla gospodarzy. Duże pretensje do arbitrów obsługujących system VAR miał po meczu szkoleniowiec gdynian, Dawid Szwarga.
Zapytałem Pawła Raczkowskiego o potencjalny rzut karny dla Arki.
– A pan jak myśli? – pyta sędzia. – Raczej karny – odpowiadam. – Strasznie śmierdząca sytuacja – odparł sędzia.
Co ciekawe, sędzia Raczkowski po zakończonym spotkaniu miał mieć duże wątpliwości co do sytuacji z 74. minuty, o czym świadczy krótki dialog, między arbitrem z Warszawy, a dziennikarzem WP Sportowe Fakty. Na pytanie o niepodyktowanie jedenastki dla Arki, Raczkowski odpowiedział: – Strasznie śmierdząca sprawa.
Media: Reprezentant Kostaryki mógł zasilić beniaminka! Co zaważyło o braku porozumienia?
Wrocławianie rozpoczynają zbrojenia przed nowym sezonem, w którym pojawią się w roli beniaminka. Klub zasilił już Grzegorz Tomasiewicz, a innym graczem rozważanym przez Śląsk był Julio Cascante.