Kapitan po Urugwaju: Czasem trzeba spojrzeć na wszystko z innej perspektywy
Porażka 1:3 z Urugwajem przed własną publicznością boli, ale mimo wszystko kapitan reprezentacji Polski starał się po przegranym meczu szukać pozytywów. – Czasem lepiej zagrać z taką drużyną, bo później można spojrzeć na wszystko z innej perspektywy – mówił Błaszczykowski.
Od dobrych kilku dni zastanawiano się, czy Kuba będzie mógł w ogóle w Gdańsku wystąpić. Pomocnik Borussii Dortmund walczył o powrót do pełni sprawności i jak się ostatecznie okazało, Waldemar Fornalik nie chciał ryzykować i wpuścił Kubę dopiero na ostatni kwadrans. Błaszczykowski wniósł trochę ożywienia, miał nawet dobrą okazję do zdobycia gola, ale zabrakło dokładności.
– Rywal zagrał bardzo dobre spotkanie. Myśleliśmy, że po bramce na 1:2 coś się jeszcze uda zrobić, ale szybko straciliśmy trzeciego gola. Cóż, Urugwaj pokazał, że jest bardzo mocną drużyną – mówił po spotkaniu Błaszczykowski. – Czasem lepiej zagrać z taką drużyną, bo później można spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Można zobaczyć, czego brakuje do osiągnięcia najwyższego poziomu – dodawał.
Dziennikarze zebrani w strefie mieszanej sugerowali kapitanowi biało-czerwonych, że wynik byłby inny, gdyby naszej obronie udało się skutecznie wyłączyć z gry Luisa Suareza oraz Edinsona Cavaniego.
– Zespół z Ameryki Południowej to według mnie nie tylko Luis Suarez i Edinson Cavani – zaznaczał jednak Kuba. – Oni mają drużynę, która na nich pracuje. Pokazali, że są dobrze poukładani taktycznie, a dodatkowo są w ich składzie indywidualności, które potrafią dostosować się do taktyki. Jak widać przynosi to efekty, takie jakie było widać w środowym meczu.
Jak ostatecznie po krótkim zgrupowaniu kadry wygląda zdrowie Błaszczykowskiego? – Trudno jeszcze mówić o moim powrocie do pełni sił, gdy wraca się po długiej kontuzji. Nie jest tak, jakbym sobie tego życzył, ale myślę, że wyglądało to nieźle. Cały czas w pewnym sensie walczę z bólem i wciąż coś doskwiera. Teraz tylko i wyłącznie czas będzie działał na moją korzyść.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: