W piątek reprezentacja Polski do lat 19 niestety przegrała 1:3 z Gruzją. – Moim zdaniem w całym meczu Gruzja była lepsza i wygrała zasłużenie – powiedział Kamil Kamiński, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych.
– Początek meczu był bardzo chaotyczny w wykonaniu obu drużyn, a akcje ofensywne kończyły się 20 metrów od bramki. W 21. minucie Kacper Przybyłko strzelił gola, objęliśmy prowadzenie, a gra stała się bardziej otwarta. Niestety dziesięć minut później Wojtek Pawłowski chwycił piłkę, opadł na murawę i wypuścił futbolówkę, która wpadła do bramki. Po straconej bramce ruszyliśmy do przodu, ale Gruzini wyprowadzali bardzo płynne kontry. Ich gra opierała się na szybkim rozgrywaniu piłki i indywidualnych akcjach oskrzydlających, a centralną postacią był Giorgi Czanturia. Moim zdaniem w całym meczu Gruzja była lepsza i wygrała zasłużenie – zrelacjonował przebieg meczu młody piłkarz warszawskiej Legii.
Władysław Żmuda wpuścił Kamińskiego na boisko w 36. minucie. – Swój występ oceniam przeciętnie. Pojawiłem się na boisku w 36 minucie. Według wstępnych założeń miałem poruszać się na pozycji lewego pomocnika, ale rotacyjnie zamieniałem się miejscami z napastnikiem. Starałem brać na siebie ciężar gry, przeprowadzając akcje oskrzydlające oraz schodząc do środka pola – zakończył gracz Legii.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.