Wciąż nie wiadomo, kiedy i czy Premier League powróci. W ten czas spekuluje się nad transmisją ligi, która może może przynieść wiele nowości.
Transmisje Premier League mogą przejść niemałe transformacje. (foto: Forum)
Trwają debaty odnośnie powrotu Premier League w dobie koronawirusa. Planów i założeń jest wiele, jednak wciąż nie podjęto konkretnych działań w kontekście odmrożenia największej ligi piłkarskiej na świecie. Według jednego ze scenariuszy, piłkarze mieliby wrócić na boiska już 12 czerwca, jednak cała sytuacja jest bardzo dynamiczna i z tygodnia na tydzień z Wysp Brytyjskich napływają coraz to inne doniesienia.
Premier League jest najbardziej dochodową i najliczniej oglądaną ligą na świecie. Przez dwa miesiące w Anglii oraz pozostałych czołowych rozgrywkach w Europie nie został rozegrany ani jeden mecz, przez co oficjalni dostawcy sygnału telewizyjnego zanotowali ogromne straty. Przekłada się to na transze wypłacane klubom, które wyraźnie stopnieją względem poprzednich miesięcy.
Władze ligi chcą w pewien sposób zrekompensować nadawcom brak gry, wpuszczając ich kamery do szatni w trakcie przerwy między połowami oraz po ostatnim gwizdku sędziego – taką informację podali dziennikarze brytyjskiego Daily Mail. Debatuje się również nad umożliwieniem przeprowadzania wywiadów z zawodnikami w momencie schodzenia do szatni po pierwszej połowie.
Katarski beIN SPORTS, który jest oficjalnym nadawcą Premier League, chce zrewolucjonizować transmisje meczów angielskiej ligi w taki sposób, aby jak najbardziej zakamuflować brak kibiców na trybunach. Pojawiły się głosy, że katarska spółka będzie chciała stworzyć coś na wzór hologramów, które będą imitować sylwetki kibiców na trybunach. Debatuje się również nad wprowadzeniem nagranych wcześniej odgłosów kibiców na trybunach oraz specjalnymi dźwiękami odtwarzanymi w momencie strzelenia gola.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.