1.FC Kaiserslautern otworzyło nowy sezon 2.Bundesligi od mocnego uderzenia. Faworyci do awansu pokonali na inaugurację MSV Duisburg aż (3:1), a bohaterem spotkania został polski napastnik, Kacper Przybyłko. Szczęsny do Romy? Wenger potwierdza – KLIKNIJ!
Młody snajper Czerwonych Diabłów wyszedł w podstawowym składzie i już w 13. minucie wpisał się na listę strzelców, zdobywając pierwszego gola nowego sezonu w drugiej lidze niemieckiej. Asystę przy tej bramce zanotował na swoim koncie inny Polaka – Mateusz Klich.
Gospodarze nie zdołali się jeszcze otrząsnąć po stracie pierwszej bramki, a już przegrywali różnicą dwóch trafień. W 18. minucie własnego bramkarza pokonał Dustin Bomheuer.
Kaiserslautern tak się rozpędziło, że jeszcze przed upływem pół godziny podwyższyło prowadzenie. W 29. minucie przepięknego gola – swojego drugiego w tym meczu – zdobył Przybyłko.
Honor Duisburga uratował w końcówce Branimir Bajić, jednak na więcej miejscowi nie byli już w stanie sobie pozwolić.
Przybyłko przebywał na boisku do 85. minuty, natomiast Klich został zmieniony w 66. minucie. MSV Duisburg – 1.FC Kaiserslautern 1:3 (0:3) 0:1 – Przybyłko (13′) 0:2 – Bomheuer (18′) 0:3 – Przybyłko (29′) 1:3 – Bajić (81′)
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.