Postawa Lechii Gdański w obecnym sezonie to jedno z większych rozczarowań. Piłkarze Tomasza Kafarskiego rozegrali dzisiaj kolejne słabe spotkanie i zasłużenie przegrali z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:1. Szkoleniowiec gdańszczan nie zamierza jednak podawać się do dymisji.
– Mecz stał na średnim poziomie – stwierdził po meczu Kafarski. – Zarówno Lechia, jak i Podbeskidzie, w tej trudnej sytuacji nie chciały zagrać otwartej piłki. Spodziewałem się, że ten, kto strzeli pierwszą bramką będzie miał bliżej do zwycięstwa. Obie drużyny potrafią się dobrze bronić – dodał.
– Szkoda, że moi piłkarze słowa, żeby walczyć na całego, wzięli sobie do serca w ostatnich 10 minutach. Szkoda, że nie udało się chociaż zremisować, bo wyszlibyśmy z marazmu – kontynuował. – Nie zamierzam rezygnować – rzucił na koniec Kafarski.
W przedostatniej kolejce sezonu 2025-26 błysnęli przede wszystkim gracze Lecha Poznań, Motoru Lublin i Rakowa Częstochowa. Ponadto w naszej jedenastce kolejki znalazło się także miejsce dla przedstawicieli Jagiellonii Białystok, Legii Warszawa oraz Korony Kielce.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.