W pierwszym półfinałowym spotkaniu Pucharu Polski Legia Warszawa pokonała na wyjeździe Lechię Gdańsk 1:0. – Można powiedzieć, że mecz był pod naszą kontrolą – stwierdził opiekun gdańskiego zespołu, Tomasz Kafarski.
– Legia grała dość szczelnie, cofnięta na własną połowę, a obie jedenastki miały do siebie duży respekt. Moi obrońcy, którzy w ostatnim czasie nie popełniają błędów dziś popełnili dwa, co otworzyło legionistom drogę do zdobycia goli – dodał trener.
– Do Deleu nie mam pretensji za bramkę. W tej sytuacji został bez pomocy Krzysztofa Bąka i Luki Vućko. Jeżeli chodzi o dwumecz to z pewnością nie składamy broni. Mecz w Warszawie może się ułożyć różnie. Może być przecież tak, że strzelimy gola już w pierwszej minucie i wrócimy do status quo w pojedynku. Ze swojej strony mogę obiecać, że zrobimy wszystko, aby awansować do finału – zapewnił Kafarski.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.