Od ostatniego meczu Sebastiana Boenischa minął dokładnie rok. Piłkarz zaciekle walczy o powrót na boisko i zapowiada, że w kadrze meczowej Werderu Brema znajdzie się jeszcze w grudniu.
Zawodnik jeszcze niedawno zapowiadał wprawdzie, że do dyspozycji trenera będzie na początku października, jednak rehabilitacja się wydłuża. Obrońca zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą.
– Nie ma powodów do niepokoju. Doktor, który mnie operował, wspólnie z trenerem rehabilitacji uznali, że lepiej będzie, jeśli skończę rehabilitację tam, gdzie ją zacząłem. Za dwa, może trzy tygodnie wrócę do Bremy i tam będę trenował – mówi Boenisch na łamach wtorkowego Super Expressu.
Reprezentant Polski zapowiada, że na boisko wróci już niedługo. – Będę gotowy do gry na początku grudnia, może jeszcze nie na pełne 90 minut. Nawet jeśli trener nie wpuści mnie od razu na boisko, nie będę płakał. Sezon jest długi, a ja chcę przepracować z drużyną zimowy okres przygotowawczy i być gotowy na rundę wiosenną Bundesligii i finały EURO – zaznacza.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.