W piątek wieczorem reprezentacja Polski zmierzyła się w meczu towarzyskim z Bośnią i Hercegowiną. Spotkanie zakończyło się minimalnym zwycięstwem biało-czerwonych.
Nasza drużyna była złożona z zawodników grających w polskiej Ekstraklasie. Biało-czerwoni zagrali przeciwko reprezentacji Bośni i Hercegowiny U-23, ale ta drużyna nie wystąpiła w najsilniejszym zestawieniu…
Mecz rozgrywany w Turcji przy pustych trybunach nie był wielkim widowiskiem. Biało-czerwoni przez całe spotkanie mieli przewagę. Zdołali ją udokumentować jedną bramką. W 26. minucie Waldemar Sobota pognał z piłką prawym skrzydłem. Po uderzeniu piłkarza Śląska Wrocław futbolówka odbiła się od dwóch słupków i wpadła do bramki.
W drugiej połowie na boisku nadal przewagę mieli Polacy. Dwie fantastyczne okazje do strzelenia gola zmarnował Arkadiusz Piech. Jednak snajperowi Ruchu Chorzów zabrakło zimnej krwi i raz nie trafił w światło bramki, a za drugim razem jego strzał wybronił golkiper rywali.
Polska – Bośnia i Hercegowina 1:0 (1:0) 1:0 – Sobota (25′)