Kadra w rozsypce, rozpoczyna się zgrupowanie przed Czarnogórą i Mołdawią
Walka z czasem, własnymi słabościami, a na samym końcu z niebywale wymagającymi rywalami – tak właśnie wyglądać będzie nadchodzący tydzień w przypadku polskiej reprezentacji.
Już w najbliższy piątek zespół Waldemara Fornalika rozpocznie walkę o bilety na mistrzostwa świata w Brazylii w 2014 roku. Aby można było tam pojechać, trzeba będzie w pokonanym polu pozostawić niezwykle wymagających rywali. Pierwszy z nich – Czarnogóra – już czeka na zespół Fornalika.
I już na samym początku zaznaczyć trzeba, że jest to zespół zraniony kontuzjami, niepocieszony ostatnimi wynikami i wyszydzany przez kibiców, w dużej części mających dość ciągłych porażek i śpiewania „nic się nie stało”. Spośród 23 powołanych przez Fornalika zawodników aż czterech na przestrzeni ostatniego tygodnia zmagało się z bolesnymi urazami. Łukasz Piszczek dopiero co doszedł do sprawności po problemie z udem. O wiele gorzej jest z Maciejem Rybusem, który niemal na pewno nie zagra w Podgoricy z powodu kontuzjowanego stawu skokowego.
Źle jest również w bramce. Wojciech Szczęsny nabawił się kontuzji żeber i nie trenuje od ponad dziesięciu dni. Również Łukasz Fabiański ma problemy z plecami, ale jak zaznaczają lekarze polskiej kadry, na mecz z Czarnogórą ma być gotowy. W bramce od pierwszej minuty stanie więc Przemysław Tytoń. Szczęsny mecz obejrzy z wysokości trybun.
Pierwszy do Gdańska dotarł sam selekcjoner, który osobiście chciał sprawdzić, czy wszystko przed rozpoczęciem zgrupowania dopięte jest na ostatni guzik. To przecież decyzja Fornalika spowodowała, że kadra z Warszawy przeprowadziła się do Gdańska. Choć władze PZPN były za pozostaniem w stolicy, gdzie związek wynegocjował duże rabaty na pobyt w jednym z ekskluzywnych hoteli, Fornalik pozostał nieugięty. Bazą Polaków przed meczem w Czarnogórze będzie ośrodek pobytowy Niemców podczas Euro 2012 – Dwór Oliwski.
W poniedziałek na zgrupowaniu stawi się niemal pełna kadra. Do Gdańska dopiero we wtorek dojadą rozgrywający w poniedziałek swoje mecze Marek Saganowski i Jakub Wawrzyniak (Legia – Podbeskidzie).
Piłkarze do czwartku odbywać będą dwa treningi dziennie na stadionie Lechii przy Traugutta 29. W czwartek nasza kadra o godzinie 9:40 wyleci z Gdańska do Podgoricy. Polacy do Polski wrócą dzień po meczu czarterowym lotem z Podgoricy do Wrocławia o godzinie 11:00 i zamieszkają w hotelu „Monopol”. Z Mołdawią zagrają we wtorek o godzinie 20:45.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.