Franciszek Smuda w środę z wysokości trybun obserwował mecz Wisła Kraków – Liteks Łowecz. A w nim jak wszyscy dobrze wiedzą prym wiódł Maor Melikson. Czy to właśnie ten mecz skłonił Smudę do zmiany zdania odnośnie gry w polskiej kadrze zawodnika Wisły?
Selekcjoner przyznał bowiem w piątek, że mógłby powołać Izraelczyka do reprezentacji jeśli ten… do niego zadzwoni! Tak przynajmniej pisze dziennik Fakt.
– Z piłkarzem nie rozmawiałem, ale wszyscy w Wiśle wiedzą, że Maor w każdej chwili może się do mnie odezwać – przyznał.
– Nigdy nie powiedziałem, że nie chcę go w kadrze. To świetny piłkarz, co pokazuje w eliminacjach Ligi Mistrzów – mówi teraz selekcjoner. Wygląda na to, że zaczyna trochę żałować wcześniejszych nieprzychylnych Izraelczykowi opinii.
PZPN odnosi się do zarzutów ws. niekompetencji sztabu
Polski Związek Piłki Nożnej odniósł się do kontrowersji związanych z Norbertem Wojtuszkiem, który po przerwie reprezentacyjnej wrócił do Jagiellonii niezdolny do gry.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.