Kadra: Polacy rozjechali w sparingu czwartoligowca
W niedzielne przedpołudnie reprezentacja Polski rozegrała pierwszy mecz sparingowy podczas zgrupowania w austriackim Lienz. Kadrowicze Franciszka Smudy zgodnie z planem rozbili miejscowego czwartoligowca Rapid Lienz 8:0 (3:0).
Tradycyjnie już amatorzy chcący dobrze zaprezentować się na tle zawodowców potrafili stawiać zacięty opór tylko przez pierwsze minuty. Później worek z bramkami się rozwiązał, a ostatecznie licznik zatrzymał się na ośmiu trafieniach. Trzeba jednak zaznaczyć, że mecz powinien zakończyć się jeszcze wyższym rezultatem, ale niekiedy naszym piłkarzom brakowało dokładoności i zimnej krwi.
O dziwo Franciszek Smuda nie zdecydował się sprawdzić wszystkich swoich zawodników I zarówno pierwszą, jak i drugą połowę rozpoczynał ten sam skład z dość eksperymentalnie ustawioną formacją obronną. Na środku defensywy operowała para Wojtkowiak – Jodłowiec, a na bokach biegali Kucharczyk i Kamiński. Na pozostałych pozycjach nie było większych niespodzianek. W środku pola panowali Eugen Polanski i Adam Matuszczyk, a w napadzie Artur Sobiech. Dopiero w drugiej części gry na boisku pojawili się Rafał Murawski (za Polanskiego) oraz Paweł Brożek (za Sobiecha).
Mecz zakończył się rezultatem 8:0. W zupełnie nową rolę wcielił się Tomasz Frankowski, który biegał po boisku z gwizdkiem i dbał o spokój na murawie.
Wnioski po pierwszym sparingu w Lienz? Ciężkie życie przed Michałem Kucharczykiem, który ustawiony przez selekcjonera na boku obrony – mimo strzelenia dwóch goli – widocznie odstawał od kolegów. Ciężko jednak, żeby było inaczej, skoro jego nominalną pozycją w klubie na pewno nie jest bok obrony. Inna obserwacja? Gołym okiem widać, że ostatnie pół roku Paweł Brożek przesiedział na ławce rezerwowych. Brak mu było pewności i umiejętności zachowania zimnej krwi. Znakomicie na tle rywala zaprezentowali się natomiast Kamil Grosicki, Adrian Mierzejewski oraz Rafał Wolski.
Selekcjoner Smuda na resztę niedzieli nie zaplanował żadnych treningów. Piłkarze po obiedzie mają czas wolny. Niektórzy z nich zostają w hotelu, a dla chętnych przewidziano wyjście na ryby.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.