Euro 2012 zbliża się wielkimi krokami, więc z coraz większą uwagą trzeba przyglądać się postawie naszych kadrowiczów w ligowych potyczkach. Redakcja portalu PilkaNozna.pl tydzień w tydzień analizować będzie sytuację piłkarzy, którzy mają szanse by pojechać na EURO 2012.
Bramkarze:
Wojciech Szczęsny (Arsenal Londyn) – Polak po raz kolejny pojawił się w wyjściowym składzie Arsenalu, tym razem na ligowy mecz ze Stoke City. Szczęsny dał się pokonać Peterowi Crouchowi i zdaniem niemal wszystkich fachowców nie miał przy strzale Anglika żadnych szans. Poza tym Szczęsny dość pewnie interweniował we własnym polu karnym i umiejętnie dowodził swoimi kolegami z formacji obronnej.
Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn) – Zmiennik Szczęsnego całe spotkanie ze Stoke City obejrzał z wysokości ławki rezerwowych. Wyznaczony przez Franciszka Smudę jako jeden z pewniaków do znalezienia się w kadrze na EURO 2012, nie ma żadnych szans na to by zagrać jeszcze w tym sezonie w jakimkolwiek meczu.
Przemysław Tytoń (PSV Eindhoven) – Bramkarz PSV wystąpił w meczu z Rodą Kerkrade i wpuścił jednego gola, za którego stratę nie ponosi winy. Jego drużyna wygrała 3:1, a Tytoń w trakcie meczu popisał się kilkoma dobrymi interwencjami. Nie stanowiły jednak one zbyt dużego zagrożenia dla jego bramki.
Obrońcy:
Arkadiusz Głowacki (Trabzonspor) – Doświadczony obrońca wyleczył już uraz, ale nadal nie może odzyskać miejsca w składzie Trabzonsporu. „Głowa” od pierwszej do ostatniej minuty spotkania z Galatasaray Stambuł siedział na ławce rezerwowych.
Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) – Prawy obrońca Borussii Dortmund tym razem otrzymał od Juergena Kloppa wolne. Polak znalazł się co prawda w kadrze świeżo upieczonych mistrzów Niemiec na mecz z Kaiserslautern, ale poczynania swoich kolegów oglądał z wysokości ławki rezerwowych.
Kamil Glik (Torino) – Stoper Torino FC złapał ostatnio wiatr w żagle i oprócz tego, że świetnie spisuje się w defensywie, to wnosi także wartość do gry ofensywnej swojego zespołu. Tym razem Glik zdobył jedną z bramek dla Torino w meczu z Crotone. O tym, że Smuda coraz poważniej traktuje kwestię powołania młodego obrońcy, najlepiej świadczy fakt, że wysłał on do Włoch swoich zaufanych ludzi, czyli Jacka Zielińskiego i Huberta Małowiejskiego. Co wyniknie z ich obserwacji?
Sebastian Boenisch (Werder Brema) – Lewy defensor Werderu Brema znalazł się kadrze swojej drużyny na ligową potyczkę z Wolfsburgiem, ale nie otrzymał szansy na zaprezentowanie się na boisku. Boenisch obejrzał porażkę Werderu z wysokości ławki rezerwowych.
Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa) – „Jodła” zagrał przeciwko Lechowi… i to by właściwie było na tyle. Ciężko napisać o jego występie coś pozytywnego, ale nie ma też zbyt dużego pola do krytyki. Jodłowiec zrównał się formą ze swoimi kolegami z Polonii, a ci ostatnio raczej nie rozpieszczają swoich fanów.
Damien Perquis (FC Sochaux) – Stoper Sochaux nadal przechodzi intensywną rehabilitację po poważnym złamaniu ręki. Wciąż nie wiadomo czy jeden z pewniaków Franciszka Smudy zdoła wrócić do pełni zdrowia na EURO 2012. Selekcjoner cały czas monitoruje jego sytuację, ale z Francji dochodzą dość niepokojące wieści. Podobno proces leczenia Perquisa przebiega wolniej niż się spodziewano i jego szanse na mistrzostwa Europy maleją z dnia na dzień.
Maciej Sadlok (Polonia Warszawa) – Jeśli Sadlok ma stanowić o sile naszej defensywy na EURO 2012, to możemy zacząć się obawiać. Obrońca Polonii Warszawa jest kompletnie bez formy i od wielu tygodni nie powinno się go nawet wymieniać w gronie potencjalnych kadrowiczów. W piątkowy wieczór, były defensor Ruchu Chorzów zagrał w meczu z Lechem Poznań, jednak po raz kolejny spisał się słabo, a Czarne Koszule przegrały 0:1.
Grzegorz Wojtkowiak (Lech Poznań) – Obrońca, który po sezonie zamieni Lecha Poznań na TSV 1860 Monachium, to wciąż pewniak w kadrze Mariusza Rumaka. Wojtkowiak zagrał przeciwko Polonii i chociaż niczym szczególnym się nie wyróżnił, to wraz z kolegami z formacji defensywnej stanowił przeszkodę nie do przejścia dla rywali.
Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa) – W meczu przeciwko Jagiellonii Białystok Wawrzyniak zagrał bardzo słabo, ale opcji na lewą stroną obrony w reprezentacji jest niewiele. Boenisch nie gra, a Wawrzyniak występuje co prawda regularnie, ale daje obserwatorom coraz mniej powodów do chwalenia go za dobrą grę. Przeciwko Jadze obrońca Legii zaliczył pełne 90 minut.
Marcin Komorowski (Terek Grozny) – Stoper Tereka jest kontuzjowany i wiadomo, że w obecnym sezonie nie zobaczymy go już na boisku. Nie ma raczej szans na to, by „Komor” zdołał się wyleczyć na czas mistrzostw Europy.
Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela) – Popularne Fiołki rozgromiły w miniony weekend KRC Genk 4:0, jednak sam „Wasyl” nie miał w tej efektownej wygranej żadnego udziału. Polak został zawieszony na cztery spotkania i przed kilka najbliższych tygodni nie zobaczymy go na boisku.
Pomocnicy:
Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund) – Kapitan reprezentacji Polski nabawił się infekcji górnych dróg oddechowych i otrzymał od klubowych lekarzy przykaz kurowania się w domu. Co oczywiste, Błaszczykowski nie został włączony do kadry BVB na ligowy mecz z Kaiserslautern.
Dariusz Dudka (AJ Auxerre) – Piłkarz walczącego o utrzymanie się w Ligue 1 Auxerre znalazł się w kadrze swojej drużyny na mecz ze Stade Brest. AJ wygrało 4:0, jednak Dudka wygraną swoich kolegów obserwował z ławki rezerwowych.
Adam Matuszczyk (Fortuna Dusseldorf) – Pomocnik wypożyczony do Fortuny z FC Koeln zagrał w meczu z SpVgg Greuther Fuerth, ale stwierdzenie, że dostał swoją szansę na zaprezentowanie się na boisku byłoby po prostu kłamstwem. Reprezentant Polski pojawił się na boisku w 94 minucie, a jego wprowadzenie do gry miało czysto taktyczne znaczenie.
Adrian Mierzejewski (Trabzonspor) – Skrzydłowy Trabzonu nie będzie zbyt dobrze wspominał meczu przeciwko Galatasaray Stambuł. Polak pojawił się w wyjściowej jedenastce swojego zespołu, ale Trabzonspor już do przerwy przegrywał 0:3 i Mierzejewski na drugą połowę już nie wyszedł. Mecz zakończył się ostatecznie wygraną Galaty 4:2.
Sebastian Mila (Śląsk Wrocław) – Kapitan wicemistrzów Polski wrócił już do treningów po urazie mięśnia dwugłowego, ale w derbowym meczu z Zagłębiem Lubin jeszcze nie wystąpił. Jego noga ma się coraz lepiej i możemy się spodziewać, że w dwóch ostatnich meczach sezonu Mila będzie do dyspozycji Oresta Lenczyka.
Rafał Murawski (Lech Poznań) – To jest ten „Muraś”. To jest ten zawodnik, którego Lech sprzedawał do Rubina Kazań i który będzie stanowił niebagatelną wartość dla reprezentacji Polski. Pomocnik Kolejorza rozegrał przeciwko Polonii Warszawa bardzo dobre zawody i był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem w swoim zespole. Murawski spędził na boisku pełne 90 minut, a jego Lech pokonał Czarne Koszule 1:0.
Ludovic Obraniak (Girondins Bordeaux) – Pomocnik Żyrondystów już tradycyjnie pojawił się w pierwszym składzie swojej ekipy. Tym razem, „Ludo” rozegrał pełne 90 minut przeciwko FC Sochaux, ale nie miał udziału przy żadnym z trafień dla Bordeaux, które wygrało 3:0.
Eugen Polanski (Mainz) – 56 minut. Dokładnie tyle czasu na boisku podczas meczu z Hamburgerem SV spędził Eugen Polanski. Reprezentant Polski rozegrał jednak słabe zawody i po meczu nie zebrał zbyt dobrych not. Od kilku tygodni pomocnik Mainz prezentuje się o wiele słabiej niż, to miało miejsce na początku rundy wiosennej.
Maciej Rybus (Terek Grozny) – Skrzydłowy Tereka rozegrał pełne 90 minut w ligowym meczu z FK Rostów. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a Rybus zaliczył całkiem niezłe zawody.
Cezary Wilk (Wisła Kraków) – Jego drużyna rozegra swój ligowy mecz dopiero w poniedziałek. Rywalem Wisły w wielkich derbach Grodu Kraka będzie Cracovia. Młody kapitan Białej Gwiazdy jest oczywiście awizowany w pierwszym składzie swojego zespołu.
Ariel Borysiuk (1.FC Kaiserslautern) – Pomocnik Czerwonych Diabłów rozegrał przeciwko Borussii Dortmund pełne 90 minut, ale meczu z BVB nie będzie wspominał zbyt dobrze. Jego Kaiserslautern, które już przed tygodniem zostało zdegradowane, przegrało 2:5.
Rafał Wolski (Legia Warszawa) – Młody piłkarz Legii nie zagrał w niedzielne popołudnie przeciwko Jagiellonii Białystok. Jego drużyna zaledwie zremisowała 1:1.
Napastnicy:
Robert Lewandowski (Borussia Dortmund) – W meczu z 1.FC Kaiserslautern Lewandowski nie zagrał na szpicy, a jako podwieszony napastnik, który operował za plecami Lucasa Barriosa. Polak tym razem gola nie zdobył, ale zaliczył asystę i miał swój udział przy dwóch innych trafieniach. W tym sezonie „Lewy” poniżej pewnego poziomu już raczej nie schodzi i trzeba mieć nadzieję, że utrzyma formę do finałów EURO 2012.
Paweł Brożek (Celtic Glasgow) – W Glasgow bez zmian. Tak w kilku słowach można skomentować sytuację Pawła Brożka w ekipie The Bhoys. Jego Celtic grał w niedzielne popołudnie derbowy mecz z Rangersami, a Polak mógł jedynie oklaskiwać grę swoich kolegów z wysokości trybun Parkhead. Celtowie pokonali swojego lokalnego rywala 3:0, a Brożek może już powoli planować wakacje, bo po pół roku bez gry jego forma także musi być wakacyjna.
Ireneusz Jeleń (OSC Lille) – Snajper Lille zabrakło w meczowej kadrze swojego zespołu na mecz z Paris Saint Germain. EURO 2012 ucieka Jeleniowi i chyba już nic nie jest w stanie odmienić jego sytuacji.
Artur Sobiech (Hannover 96) – Napastnik Hannoveru pojawił się na boisku w 58 minucie spotkania z Bayerem Leverkusen, ale nie zdołał się wpisać na listę strzelców. Hannover przegrał z Aptekarzami 0:1. Sobiech jest jednym z pewniaków Smudy i wszystko wskazuje na to, że znajdzie się on wśród powołanych na ten najważniejszy od lat turniej dla polskiego futbolu.
Kamil Grosicki (Sivasspor) – Jego Sivasspor przegrał z Büyükşehirem Stambuł 2:4, jednak sam „Grosik” rozegrał przyzwoite zawody. Reprezentant Polski przebywał na boisku do 84 minuty i zanotował asystę przy bramce Michaela Eneramo. Dorobek Grosikiego w tym sezonie to już sześć goli i dziesięć asyst.
Arkadiusz Piech (Ruch Chorzów) – Najskuteczniejszy strzelec Niebieskich w obecnym sezonie, to na pewno jeden z kandydatów do tego, by znaleźć się w szerokiej kadrze na EURO 2012. W miniony weekend Piech zdobył gola przeciwko Łódzkiemu Klubowi Sportowemu i chociaż starał się, walczył oraz motywował swoich kolegów, to nie udało mu się zapewnić Ruchowi trzech punktów.
Euzebiusz Smolarek (ADO Den Haag) – W prasie pojawiły się ostatnio doniesienia o możliwym powołaniu Smolarka do kadry na mistrzostwa Europy, dlatego dołączamy go do tego zestawienia. Napastnik ADO zagrał przeciwko VVV Venlo, ale jedynie trzy minuty. Polak nie zdołał odwrócić losów spotkania i jego drużyna przegrała 1:2.
NA PLUS:
Rafał Murawski: Takiego Murawskiego chcemy oglądać, tak na ligowych boiskach, jak i na EURO 2012. Jeśli forma „Murasia” idzie w górę – na co liczymy – to Franciszek Smuda będzie miał z niego w czerwcu sporo pociechy. Podczas piątkowego meczu z Polonią Warszawa, lider Lecha Poznań pokazał, że nie przez przypadek sięgnął po niego Rubin Kazań i że wciąć potrafi grać na bardzo wysokim poziomie.
Kamil Glik: Stoper Torino jest ostatnio w gazie i właśnie kogoś takiego nam potrzeba. Wobec wszystkich problemów z jakimi Smuda zmaga się jeśli chodzi o środek formacji defensywnej, to sięgnięcie po Glika wydaje się oczywistością i to właśnie pod niego selekcjoner powinien dobierać kolejnych piłkarzy. Pozostali stoperzy albo są kontuzjowani (Komorowski, Perquis), albo zawieszeni (Wasilewski), lub też Smuda ich po prostu w kadrze nie widzi (Żewłakow, Banaś).
NA MINUS:
Paweł Brożek i Ireneusz Jeleń: Reprezentacja Polski po prostu ich nie potrzebuje. Koniec, kropka. Obaj napastnicy nie grają w swoich klubach, a bardzo często nie mieszczą się także w meczowych kadrach. Znalezienie się w kadrze na mistrzostwa Europy powinno być zaszczytem dla każdego zawodnika, a Brożek i Jeleń na takie wyróżnienie najzwyczajniej sobie nie zasłużyli. EURO zobaczą w telewizji, a w tzw. międzyczasie niech pomyślą o swojej sportowej przyszłości, bo tak maluje się raczej w czarnych barwach. Czerwcowym turniejem nie powinni już sobie zaprzątać głowy.
Poznaliśmy termin ogłoszenia powołań przez Jana Urbana!
Selekcjoner reprezentacji Polski ogłosi kadrę na zbliżające się towarzyskie spotkania 26 maja. Biało-Czerwoni przygotowania do meczów z Ukrainą i Nigerią rozpoczną 28 maja.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.