Bogusław Kaczmarek wypowiedział się na temat szerokiej kadry powołanej w piątek przez trenera Adama Nawałkę. Jak powiedział były asystent Leo Beenhakkera, nie wszystkie nominacje muszą się spotkać z aprobatą, a on sam dałby szansę jeszcze jednemu zawodnikowi.
fot. Łukasz Skwiot
W rozmowie z PAP Kaczmarek powiedział, że jest spokojny o zawodników wybranych przez selekcjonera. Nawałka, jako skrupulatna i dociekliwa osoba, z pewnością przemyślał kandydaturę każdego piłkarza i w jego wyborze nie ma ani jednego przypadku.
– Każdy może mieć swoich faworytów oraz preferencje i nie wszystkie nominacje muszą spotkać się z aprobatą. Kadra nie jest jednak z gumy i Nawałka musiał dokonać określonego wyboru – można przeczytać wypowiedź gdańskiego szkoleniowca na Onet.pl. Jednocześnie dodaje, że „to są dopiero próbne galopy”, a po kilku dniach może się okazać, że dla niektórych zawodników były to powołania „na zachętę”.
Sam Kaczmarek, gdyby mógł wybierać, dałby szansę jeszcze innemu zawodnikowi – Pawłowi Wszołkowi z Queens Park Rangers. Według niego piłkarz pasuje do stylu gry reprezentacji.
Urban wytłumaczył brak powołania Potulskiego. „Prezentuje się normalnie”
Jednym z obrońców rozpatrywanych w kontekście powołania do reprezentacji Polski na nadchodzące baraże o awans do mistrzostw świata był Kacper Potulski z Mainz. Jan Urban wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się uwzględnić go w kadrze.