Hiszpańska Sevilla straciła pierwsze bramki w tej edycji Ligi Mistrzów i przegrała pierwsze spotkanie w Champions League 2016-17. Pierwszym pogromcą zespołu z Andaluzji okazał się Juventus Turyn, który wygrał na wyjeździe 2:1. Stara Dama zapewniła sobie awans do 1/8 finału, natomiast Sevilla w ostatniej kolejce zmierzy się z Olympique Lyon i właśnie to spotkanie zadecyduje o wyjściu z grupy.
Obu zespołom przed tym spotkaniem zależało na zgarnięciu trzech punktów. Zarówno Hiszpanie jak i Włosi chcieli dopisać trzy punkty, aby już dzisiaj rozstrzygnąć kwestię awansu do 1/8 finału i ze spokojem przystąpić do ostatniej kolejki fazy grupowej.
Lepiej w mecz weszli gospodarze z Andaluzji. To oni już w 9. minucie objęli prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się NicolasPareja. Argentyńczyk z pierwszej piłki uderzył z 17. metrów i futbolówka wpadła do siatki.
Strzelona bramka jeszcze bardziej pobudziła Sevillę do ataków. Chwilę po trafieniu Parejo, swoją okazję miał SergioEscudero, ale jego strzał z 16. metrów przeleciał wysoko nad poprzeczką bramki Buffona. Sił próbował również Vietto, ale tym razem na drodze do bramki stanął Bonucci, który zablokował strzał wślizgiem.
Dopiero w 27. minucie zaczęła przebudzać się Stara Dama. Piłkę w polu karnym otrzymał Mandzukić, ale jego uderzenie przeszło obok bramki gospodarzy. Kilka minut później szansę miał jeszcze Khedira, ale Niemiec również oddał niecelny strzał.
Sytuacja dla gospodarzy zaczęła się komplikować w 36. minucie. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany FrancoVazquez i Hiszpanie musieli kończyć spotkanie w dziesiątkę.
Przyjezdni dopięli swego w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Mercado popełnił błąd w polu karnym i sfaulował Bonucciego, a jedenastkę na gola zamienił Claudio Marchisio.
Po zmianie stron to goście dłużej utrzymywali się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało. SergioRico po raz pierwszy został zmuszony do interwencji po strzale z dystansu Pjanicia. Golkiper jednak był czujny i skutecznie odbił strzał piłkarza Juve.
Turyńczycy zadali decydujący cios na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Piłkę wrzuconą w pole karne wybili obrońcy gospodarzy, przejął ją Bonucci, który precyzyjnym strzałem z 20. metrów dobił Sevillę.W doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił Mandzukić.
Juventus zapewnił sobie awans do 1/8 finału, ale kwestią otwartą pozostaje, kto zajmie pierwsze miejsce w grupie. Stara Dama ma jeden punkt przewagi nad Sevillą, która w ostatniej kolejce zmierzy się z Lyonem. W pierwszym spotkaniu Hiszpanie wygrali u siebie 1:0.
W drugim spotkaniu tej grupy Olympique Lyon wygrał z Dinamo Zagrzeb 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył AlexandreLacazette. MaciejRybus pojawił się na boisku w 88. minucie.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.