Równo 60 lat temu, 25 listopada 1953 roku w Londynie, w meczu stulecia reprezentacja Anglii przegrała 3:6 z Węgrami.
Chociaż reprezentacja Węgier kilkanaście miesięcy wcześniej została mistrzem olimpijskim w Helsinkach, a od ponad trzech lat nie przegrała meczu międzypaństwowego, to w ojczyźnie futbolu nie była wysoko ceniona. Z kolei Anglicy do czasu porażki z Węgrami nie przegrali u siebie z zespołem spoza Wysp Brytyjskich. Jednak w obecności ponad stu tysięcy widzów zgromadzonych na stadionie Wembley już w 1. minucie gola im wbił zawodnik zespołu gości Nandor Hidegkuti. Wprawdzie wkrótce wyrównał Jackie Sewell, ale od 20 do 27 minuty Węgrzy zdobyli aż trzy bramki, ponownie Hidegkuti, a następnie dwukrotnie Ferenc Puskas. Przed przerwą Anglików było stać tylko na jeden zryw, gdy bramkę zdobył Stan Mortensen.
Początek drugiej połowy znowu należał jednak do zespołu gości, piątego gola strzelił dla nich Jozsef Bozsik, a szóstego Hidegkuti. Anglicy odpowiedzieli tylko raz, gdy w 57. minucie z rzutu karnego piłkę do siatki skierował Alf Ramsey. Węgrzy wygrali 6:3. Pół roku później w meczu rewanżowym rozegranym na Nepstadionie w Budapeszcie Madziarzy pokonali Anglików jeszcze wyżej, bo aż 7:1.
Drużyna Polaków upokorzona! Stade Rennes przegrało aż 0:4 [WIDEO]
Stade Rennais przegrało aż 0:4 z AS Monaco. W drużynie przegranych zagrali Przemysław Frankowski oraz Sebastian Szymański. Ten drugi zadebiutował w barwach francuskiej ekipy.