Kevin De Bruyne poprowadził Manchester City do zwycięstwa nad Crystal Palace. Kompletując dublet, dobił do stu trafień w barwach Obywateli.
De Bruyne pokazał moc. (fot. Forum)
Minione tygodnie były dla Belga trudne. Nie zachwycił w derbach Manchesteru. Występ w meczu z Liverpoolem zakończył przedwcześnie, decyzją Pepa Guardioli i ku swojej irytacji. Starcie z Newcastle United ominął z powodu urazu. Z Arsenalem nie błysnął. Z Aston Villą zasiadł na ławce rezerwowych, z której się nie podniósł.
Wszystko to niewątpliwie wywołało u niego podrażnienie. Dziś rozładował je w sportowy sposób.
W 13. minucie potyczki z Crystal Palace doprowadził do wyrównania po tym, jak wynik otworzył Jean-Philippe Mateta. W 66. zanotował asystę przy golu Erlinga Haalanda, podwyższającym prowadzenie Manchesteru City na 3:1 – na 2:1 trafił Rico Lewis. W 70. skompletował dublet, dobijającym tym samym do stu bramek zdobytych dla Obywateli.
Spośród piłkarzy występujących w Premier League, w 2024 roku tylko Cole Palmer (17) wziął bezpośredni udział w większej liczbie akcji bramkowych niż De Bruyne (16).
Rezultat na 4:2 ustalił Odsonne Edouard.
Manchester City awansował na drugie miejsce w tabeli. Teraz skupia się na wtorkowym meczu z Realem Madryt. Czy Królewscy znajdą sposób na zatrzymanie KDB?
Kibice Tottenhamu w cyrku się nie śmieją. Igor Tudor blisko zwolnienia!
Sytuacja w Tottenhamie jest kryzysowa i bardzo możliwe, że Koguty najzwyczajniej spadną w tym sezonie z Premier League. Igor Tudor okazuje się słabym strażakiem i jego pobyt w Londynie wydaje się bliski końca.
Guardiola broni ważnego gracza. „Musi lepiej funkcjonować w systemie”
W spotkaniu 29. kolejki Premier League z Nottingham Forest, Phil Foden po raz pierwszy od prawie miesiąca, pojawił się w pierwszym składzie Manchesteru City. Choć znów zawiódł, Pep Guardiola nie zamierza go krytykować.
Oxford United odniósł ważne zwycięstwo z Preston w kontekście walki o utrzymanie w Championship. Pokaźnych rozmiarów cegiełkę od zwycięstwa The Us dołożył Michał Helik.