Jose Mourinho na cenzurowanym. Menedżer Manchesteru United znalazł się na celowniku Angielskiej Federacji Piłkarska po słowach jakie padły z jego ust przed poniedziałkowym meczem z Liverpoolem.
O co jednak chodzi? Mourinho odniósł się bowiem do osoby Anthony’ego Taylora, który będzie rozjemcą szlagieru 8. kolejki Premier League. Zdaniem portugalskiego szkoleniowca może to nie być sędzia, który poradzi sobie z presją kibiców na Anfield i trudno mu będzie podejmować słuszne decyzje.
FA nie godzi się na tego typu wypowiedzi, szczególnie przed meczami. Zdaniem federacji może to znacząco wypłynąć na pracę arbitra i dlatego Jose Mourinho został poproszony o wytłumaczenie się ze swoich słów.
„Manchester Evening News” uważa, że menedżerowi raczej nie grozi zawieszenie, ale zostanie on ostrzeżony, że w przypadku powtórzenia się tego typu zachowania, Football Association nie będzie mieć wobec niego litości.
Mecz Liverpool – Manchester United zostanie rozegrany w poniedziałkowy wieczór o godzinie 21.