Jordi Sanchez opuści Widzew? „Spodziewam się zainteresowania”
Jordi Sanchez od dwóch lat jest jednym z liderów Widzewa Łódź. Jednocześnie hiszpański napastnik ma już 29 lat i niewykluczone, że w nowym sezonie będzie chciał się sprawdzić w silniejszej lidze.
Hiszpan na Al. Piłsudskiego trafił latem 2022 r. W debiutanckim sezonie w PKO BP Ekstraklasie strzelił sześć goli i zaliczył dwie asysty (do tego miał również dwie bramki i dwie asysty w Fortuna Pucharze Polski), walnie przyczyniając się do utrzymania łodzian w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie miał jeszcze lepsze statystyki – osiem trafień i pięć decydujących podań (poza tym trzy bramki i trzy asysty w PP).
O sytuację podopiecznego, pytany był na pierwszej konferencji prasowej przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu przez Widzew Łodź, Daniel Myśliwiec. Trener RTS jest przygotowany na ewentualne odejście Sancheza.
– Na ten moment nie mam informacji, żeby Jordi gdzieś się wybierał. Nie jest tajemnicą, że miał propozycję, którą klub odrzucił. Spodziewam się, że może być nim zainteresowanie, bo to osoba o ogromnych umiejętnościach – przyznał.
Jordi Sanchez opuści Widzew? „Spodziewam się zainteresowania”
Jordi Sanchez od dwóch lat jest jednym z liderów Widzewa Łódź. Jednocześnie hiszpański napastnik ma już 29 lat i niewykluczone, że w nowym sezonie będzie chciał się sprawdzić w silniejszej lidze.
Zmiana bramkarza na mecz o utrzymanie? To bardzo możliwe
Już jutro odbędzie się spotkanie, które zdecyduje o dalszym losie Lechii Gdańsk w PKO BP Ekstraklasie. Wygląda na to, że gdański klub wystawi w tym spotkaniu innego bramkarza.
Kadencja Dariusza Banasika w roli szkoleniowca żółto-niebieskich nie potrwa zbyt długo. Po zakończeniu sezonu 52-latek opuści spadkowicza z Ekstraklasy.
Zmiana bramkarza na mecz o utrzymanie? To bardzo możliwe
Już jutro odbędzie się spotkanie, które zdecyduje o dalszym losie Lechii Gdańsk w PKO BP Ekstraklasie. Wygląda na to, że gdański klub wystawi w tym spotkaniu innego bramkarza.
Kadencja Dariusza Banasika w roli szkoleniowca żółto-niebieskich nie potrwa zbyt długo. Po zakończeniu sezonu 52-latek opuści spadkowicza z Ekstraklasy.