Piłkarze reprezentacji Anglii nie mieli po środowym meczu z Polską zbyt zadowolonych min. Drużyna zagrała przeciętnie i niewiele brakowało, by wyjechała z Warszawy z zerowym dorobkiem punktowym. Jednym z tych, którzy wzięli winę za wynik na swoje barki byłJoe Hart.
Bramkarz Manchesteru City, którego już dzisiaj stawia się w jednym szeregu z takimi fachowcami jak Gianluigi Buffon, Iker Casillas czy Petr Cech, w 70. minucie spotkania z Polską popełnił spory błąd we własnym polu karnym, który zakończył się stratą gola. Po meczu Hart nie zamierzał szukać żadnych wymówek.
– Wyszedłem do piłki, ale jej nie sięgnąłem. W efekcie rywal uderzył głową i zdobył gola. To moja wina, bo powinienem wypiąstkować piłkę, albo pozostać na linii bramkowej. Nie zrobiłem tego i to nas kosztowało utratę gola – powiedział Hart.
– Mimo wszystko uważam, że punkt zdobyty w Warszawie, to dobry wynik. Polska to bardzo trudny teren – dodał golkiper reprezentacji Anglii.
Casemiro przeniesie się do MLS? Chce go klub Messiego
Umowa Casemiro z Manchesterem United wygasa z końcem czerwca i nie zostanie przedłużona. Chrapkę na zakontraktowanie doświadczonego Brazylijczyka ma Inter Miami.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.